27 maja 1903 roku w wodach Warty zatonął prom przeprawiający dzieci komunijne. Poza ośmioma dziewczynkami śmierć ponieśli także przewoźnik oraz jego pomocnik
Wszystkie dzieci pochodziły z Pięczkowa, Orzechowa lub Wygody, toteż jedynym sposobem przemieszczenia się do kościoła parafialnego, który znajdował się w Dębnie nad Wartą, była przeprawa przez rzekę.
Pomimo interwencji świadków, wszyscy znajdujący się na promie utonęli. Byli to: Rozalia Adryan (14 l., Pięczkowo), Agnieszka Słomczyńska (13 l., Pięczkowo), Franciszka Sroczyńska (14 l., Pięczkowo), Marianna Jóźwiak (14 l., Pięczkowo), Marianna Węcławek (13 l., Orzechowo), Marianna Orszulak (14 l., Orzechowo), Magdalena Michalak (14 l., Orzechowo), Jadwiga Książyk (13 l., Wygoda), pomocnik przewoźnika Jan Skrzypczak (12 l., Pięczkowo) oraz przewoźnik Walenty Cichoń (70 l.). Pogrzeb dziewczynek i przewoźnika miał miejsce 30 maja, a chłopiec został pochowany 7 czerwca. Dzieci zostały pochowane obok siebie na cmentarzu w Dębnie. Postawiono tablicę z nazwiskami zmarłych, która po czasie została zdjęta i dziś znajduje się w parafialnym magazynie.
Po tragedii parafianie z Pięczkowa i Orzechowa zaczęli domagać się budowy kościoła po swojej stronie rzeki. Ostatecznie w 1929 roku obie miejscowości odłączyły się od Dębna i przyłączając Czeszewo utworzyły odrębną parafię, która istnieje po dzień dzisiejszy.
Dziesięć lat temu w celu upamiętnienia ofiar tragedii, przy kościele w Dębnie stanęła tablica z nazwiskami wszystkich ofiar. Odbyło się także nabożeństwo nad Wartą, na którym modlono się za ofiary. Na wodę zostały puszczone symboliczne wianki.
Tegoroczne obchody kolejnej rocznicy tragedii planowane są na 18 maja. O godzinie 11:00 przy promie w Dębnie od strony Orzechowa odbędzie się msza polowa. Z inicjatywy Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Orzechowie podczas uroczystości zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca ofiary. Warto wspomnieć, że dla uczniów z Orzechowa będzie to dzień szczególny - 18 maja to dzień urodzin patrona ich szkoły.
(rin)
Dziękuję ks. proboszczowi Jackowi Tosiowi za udostępnienie materiałów niezbędnych do powstania powyższego tekstu.