SOLEC. Kilka miesięcy temu prezes Andrzej Paczkowski zdecydował, że zakończy swoją społeczną pracę w Wiejskim Towarzystwie Tenisowym. Powodem było jego własne zdrowie, ale także zdrowie ciężko chorującej małżonki. W ostatni piątek jednak znów wystartował w wyborach na prezesa i otrzymał pełne poparcie od członków stowarzyszenia
Na poprzednim walnym zebraniu Andrzej Paczkowski zrezygnował z prezesury. Ale członkowie stowarzyszenia nie wybrali nowego zarządu, gdyż nikt nie chciał kierować WTT. To praca społeczna, wymagająca czasu i siły. W tej sytuacji Andrzej Paczkowski powiedział, że jedyną możliwością jest samorozwiązanie WTT. Po gorącej dyskusji zdecydował się jednak kierować stowarzyszeniem do grudnia, kiedy to nastąpią wybory.
Przyszedł grudzień. Nadal nikt się nie palił, by kierować stowarzyszeniem. Ale Andrzej Paczkowski zmienił zdanie. Po tym jak niedawno zmarła jego żona postanowił, że dalej będzie pracować na kortach.
W piątek zaproponował nowy skład zarządu z Bogumiłą Kosmowską-Jerzyniak, Iwoną Stępą, Michałem Jankowiakiem i Albertem Surdykiem. Sam stanął znów na czele WTT jako prezes.
Podczas walnego zebrania mówił o planach. Najwięcej miejsca poświęcił inwestycjom, budowie nowego ogrodzenia za 23 tys. zł, przygotowaniu kortów do sezonu. Dużo mówił także o planowanych imprezach.
W piątkowym spotkaniu wziął udział m.in. poseł Tadeusz Tomaszewski, ale także samorządowcy - starosta Ernest Iwańczuk, wicestarosta Małgorzata Wiśniewska-Zabłocka, Bogusław Biernat - członek Zarządu Powiatu, Małgorzata Fertała - przewodnicząca Rady Powiatu, wójt Krzykos Andrzej Janicki i przewodniczący Rady Gminy Krzykosy Krzysztof Jankowiak.
Spotkanie było także okazją do złożenia podziękowań dla StefanaSzymańskiego, który przez całą dotychczasową 25-letnią historię WTT był księgowym stowarzyszenia.
(kóz)