36-letni mieszkaniec Sulęcinka, z nieustalonej przyczyny, zjechał mercedesem na lewe pobocze, uderzył w opłotowanie posesji wykonane z metalowej siatki, a następnie w ścianę budynku mieszkalnego. Pomimo podjętych czynności ratunkowych mężczyzna zmarł
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 3 stycznia, o godz. 13:43, w Sulęcinku na ulicy Podgórnej. Mężczyzna jechał sam. Podczas zderzenia otworzyły się poduszki powietrzne w pojeździe.
Nie wiadomo, co spowodowało, że dojeżdżając do swojej posesji zjechał na pobocze, przebił się przez ogrodzenie i zatrzymał na ścianie swojego domu. Być może uda się to ustalić po sekcji zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu.
Na miejscu zdarzenia w Sulęcinku, swoje czynności wykonywali prokurator, lekarz zakładu medycyny sądowej, technik kryminalistyczny, policjanci ruchu drogowego oraz strażacy - dwie Jednostki Ratownictwa Gaśniczego PSP w Środzie oraz OSP Sulęcin.
Czynności w sprawie są prowadzone przez policję pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Środzie. Zabezpieczony został także samochód mercedes, celem przeprowadzenia
badań przez biegłego z dziedziny mechanoskopii.
(k)