We wtorek prezes Towarzystwa Przyjaciół Kolejki Średzkiej „Bana" Arkadiusz Kaczmarek za pośrednictwem portalu społecznościowego poinformował, że rezygnuje z tej funkcji. Na ile skomplikuje to zarówno przygotowania do nowego sezonu turystycznego jak i jego realizowanie przez Banę dziś trudno powiedzieć
We wtorek A. Kaczmarek na swoim fanpage'u napisał: „Jak to w życiu bywa, coś się zaczyna i coś się kończy. Dziś podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji w zarządzie Towarzystwa Przyjaciół Kolejki Średzkiej "Bana". Jest to dla mnie trudna decyzja, patrząc na to, iż w 2007 roku byłem jednym z pomysłodawców i założycieli tej organizacji, a w 2015-2016 kierownikiem naprawy parowozu Px48-1756, który po 4 latach postoju udało się szczęśliwie przywrócić do jazdy. Dziękuję osobom ze stowarzyszenia, a także licznym mieszkańcom za ogromne wsparcie, które przekazywali każdego dnia i proszę o zrozumienie decyzji". Swojej decyzji A. Kaczmarek nie chce komentować. Nie komentują tej decyzji również pozostali członkowie zarządu stowarzyszenia. W najbliższych dniach będą zastanawiać się nad przyszłością. A tę - do wtorku - wstępnie mieli zaplanowaną, choć z niepokojem śledzili doniesienia o epidemii koronawirusa.
Przygotowania do tegorocznego sezonu już trwają. - W lutym przez dwa tygodnie trwała bardzo aktywna wycinka krzaków na odcinku pomiędzy Śnieciskami a Zaniemyślem, która zapewni lepszą widoczność na trasie, co przede wszystkim wpłynie na aspekty bezpieczeństwa - informuje rzecznik stowarzyszenia Krzysztof Kubiak. - Na warsztacie naszej parowozowni trwa remont wagonu, który według naszego projektu ma pełnić funkcje wagonu barowego. To ewenement w skali kraju, ponieważ trudno dopatrzyć się na innych kolejkach w Polsce podobnego wagonu dostosowanego do potrzeb prowadzenia gastronomii, oprócz jednej z kolejek w województwie Świętokrzyskim. Liczymy, że rewizja zostanie ukończona jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. W tym roku, oprócz wagonu barowego, Bana chciałaby również zmienić politykę sprzedaży biletów. Bilety miałyby być sprzedawane w specjalnie przygotowanej kasie biletowej, co przy zwiększającej się liczbie pasażerów i rosnącym zainteresowaniu kolejką usprawniłoby pracę drużyny konduktorskiej. Pomysłów, jak zapewnia K. Kubiak, jest wiele i wszyscy pracują systematycznie nad ich realizacją.
Pojawiły się już pierwsze pytania związane z koronawirusem i czy może on zagrozić turystycznym planom Średzkiej Kolei Powiatowe. - Dzisiaj ciężko jest w pełny sposób odpowiedzieć na tego typu wątpliwości, ponieważ sytuacja związana z zagrożeniem epidemiologicznym cały czas się rozwija. Jedyne, co można na ten moment powiedzieć to, że na pewno sezon nie rozpocznie się w sytuacji, kiedy będzie to stanowiło zagrożenie dla zdrowia i życia naszych pasażerów i obsługi - mówi K. Kubiak.
Inauguracja sezonu zaplanowana została tradycyjnie na 1 maja. Wszystko jednak zależy od rozwoju sytuacji epidemiologicznej. - Jako przewoźnik kolejowy oprócz bezpieczeństwa związanego stricte z infrastrukturą i taborem, musimy się kierować także takimi kwestiami, jak realizacja bezpieczeństwa zdrowotnego - dopowiada rzecznik Bany.
sen