GARBY. W piątek 2 marca w Wiejskim Domu Kultury w Garbach wystąpił Ireneusz Krosny, aktor pantomimy komicznej oraz Zofia Dragan, znawczyni gwary wielkopolskiej
Sala wypełniona była po brzegi. Blisko dwugodzinny występ odbył się z okazji Dnia Kobiet.

Ireneusz Krosny posiada oryginalny, własny styl, nie stosuje makijażu, a w Garbach, podobnie jak i w innych spektaklach, wystąpił w czarnym trykocie, w otoczeniu ubogiej scenografii. Treść jego autorskich etiud dotyczyła przejawów życia społecznego i towarzyskiego, z elementami abstrakcji i absurdu. Widzowie zobaczyli m.in. takie scenki jak: ucieczka z więzienia, strażak, W.C., dyrygent, wehikuł czasu, psychoanalityk, made in China. Pierwszą część spotkania zakończyła scenka po nazwą „historia tańca", która „porwała" obecnych na sali. Kiedy ze sceny zniknął Ireneusz Krosny, natychmiast widzowie usłyszeli gwarę wielkopolską w wykonaniu Zofii Dragan, która zabawiła zebranych pisanymi przez siebie, niezwykle dowcipnymi tekstami, na zmianę recytowanymi i śpiewanymi. Zofia Dragan opowiedziała m.in. o wizycie u lekarza, o spotkaniu na dworcu PKP i oczekiwaniu na odjazd pociągu.
Później na scenę powrócił Ireneusz Krosny, który zaprezentował program pod nazwą „Mowa ciała". To najnowsza i zdecydowanie najbardziej oryginalna premiera w jego dorobku. Oprócz, jak zwykle, gwarantowanej zabawy, była również okazja poznać różne tajniki mima - jak to się dzieje, że ktoś chodzi w miejscu, dlaczego widzimy przedmioty, których tak naprawdę nie ma itd. Zebrani w Garbach dowiedzieli się również o tym, co mówią nasze ciała w codziennym życiu (a nawet jak pozytywnie wpłynąć przez ciało na własne samopoczucie). Był to program wyjątkowy, bowiem uniwersalny język gestów i min, jakimi się posługiwał, trafił do publiczności i był rozumiany ponad barierami językowymi. W tym miejscu artysta zaprosił na scenę prowadzącego spotkanie Michała Jankowiaka i zaprezentował scenkę z otwartymi dłońmi.
Ostatnia część spotkania to rozmowa z mimem. Zebrani mieli okazję zadać kilka pytań. Jednym z pytań było to, skąd się biorą pomysły, na co artysta odpowiedział, iż to najtrudniejsza rzecz, a jednocześnie wskazał, by wszystko zapisywać, bo pamięć jest ulotna. Krosny dodał, że ma około 100 scen, które przedstawia, a obecnie opracowuje scenkę pod nazwą: mecz piłkarski Polska kontra reszta świata, gdzie będzie grał 22 piłkarzy. Gość opowiadał, że występował na scenach Europy, Rosji, Kanady, USA, Chin.
Nie mogło zabraknąć pytania o rozpoczęcie zawodowej działalności, nauki pantomimy. Ireneusz Krosny opowiedział, iż jest 50-latkiem, naukę pantomimy rozpoczął w wieku 14 lat. W 1992 r. rozpoczął zawodową działalność solową pod nazwą Teatr Jednego Mima. W sezonie 1995-1996 Ireneusz Krosny wziął udział w trzech najważniejszych festiwalach komicznych w Polsce i wszystkie wygrał otrzymując trzy Grand Prix. W 1997 r. prowadził warsztaty pantomimiczne w szkołach teatralnych w Krakowie i Wilnie.
Na zakończenie był czas na wspólne zdjęcie, zakupienie płyt i rozmowy.
(tom)