Przejazd pirata drogowego po ciągu pieszo - rowerowym na ul. Niedziałkowskiego wzburzył średzian. Może tylko cieszyć się, że kierowca nie potrącił pieszego, czy też rowerzysty. Wszyscy mamy nadzieję, że mężczyzna zostanie rozliczony z brawury i głupoty
Nagranie, jakie zamieścił na Youtube jeden z kierowców poruszających się prawidłowo zatłoczoną ulicą Niedziałkowskiego, robi niesamowite wrażenie. Aż trudno w nie uwierzyć. Kilka razy sprawdzałem, czy to na pewno Środa i jaki w nagraniu tkwi żart. Ale żartu nie było, a wręcz przeciwnie - trwoga i zażenowanie. Szkoda, że kierowcy nie udało się zatrzymać zaraz po fakcie, bo już ciążyłyby na nim sankcje. Dlatego też warto o bulwersujących zdarzeniach na gorąco informować średzką policję. Wystarczy zadzwonić na numer 112.
Dziś znów piszemy o tematach związanych z miejską zielenią. W tej materii potrzeba nam wszystkim nie tylko edukacji, ale także mnóstwo dobrej woli. Okazuje się bowiem, że wielu z nas miejskiej zieleni, czy też w ogóle zieleni, a szczególnie tej liściastej - nie lubi. Przeszkadzają nam spadające liście, cień rzucany na nasze okna, korzenie, które wysysają całą wodę. Zwolenników wycinania drzew - zwłaszcza w najbliższym sąsiedztwie - jest całe mnóstwo. Warto ustalić priorytety, warto przestawić swoje myślenie i zobaczyć, co tak naprawdę jest ważne.
Przy tej okazji pojawia się temat miejskich łąk. Coraz więcej miast decyduje się nie kosić - przynajmniej w pewnych miejscach - trawy. Czytamy o naturalnych miejskich łąkach. Na razie burmistrz Środy wypowiada się na ten temat sceptycznie, ja jednak widzę w tym wielki sens. Może czas odzwyczajać się od krótko wystrzyżonych trawników, które przy obecnym klimacie od razu stają się brzydkim ścierniskiem. Wystarczy popatrzeć na Nowe Łazienki. Było tam ładnie dopóki Zakład Gospodarki Komunalnej lał na trawniki tysiące litrów wody. Teraz cały teren wygląda zdecydowanie mniej atrakcyjnie.
Naturalne łąki, z wysokimi trawami, kwiatami, zdecydowanie lepiej zatrzymują wodę, służą owadom i innym małym zwierzętom. Warto zastanowić się, czy w przyszłym roku jednak nie zdecydować się na pozostawienie niektórych rejonów naturalnej przyrodzie, którą można wesprzeć dodatkowymi polnymi kwiatami. Ja jestem jak najbardziej na tak.
Oczywiście, nadal wykaszane powinny być reprezentacyjne miejsca, tereny przy skrzyżowaniach, drogach. Naturalne łąki nie mogą przyczyniać się do niebezpieczeństwa kierowców czy też pieszych.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl