Wójt Gminy Krzykosy zarządził w okresie od 20 września do 1 października płukanie sieci wodociągowej zasilanej ze stacji uzdatniania wody w Młodzikowie, na odcinku od Młodzikówka przez Borowo do Sulęcinka. Decyzja jest związana ze stanem wody w gminnym wodociągu. Przede wszystkim mieszkańcy Sulęcinka skarżą się na jakość wody z wodociągu, która ma kolor... brunatny.
- Najwięcej sygnałów o złej jakości wody mamy z Sulęcinka. Z innych miejscowości takich informacji praktycznie nie ma. Czasami jest tak, że jeden mieszkaniec skarży się na jakość wody, a jego sąsiad twierdzi, że wszystko jest w porządku. Trudno nam wyjaśnić przyczynę takiego stanu rzeczy, tym bardziej, że woda pochodzi z w tej części gminy z jednej hydroforni w Młodzikowie - mówi wójt Andrzej Janicki.
Wójt zdecydował o wymianie w hydroforni sprężarki. Być może jest to element, który odpowiada za jakość wody. Po wymianie sprężarki wodociąg ma być płukany odcinkami. Bez wątpienia spowoduje to, że najbliższych dniach mieszkańcy mogą doświadczyć dalszych utrudnień.
Przypomnijmy, że 20 sierpnia powiatowy inspektor sanitarny w Środzie Barbara Rochowiak wydała komunikat w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi z wodociągu publicznego w Młodzikowie, zaopatrującego w wodę mieszkańców miejscowości Solec, Sulęcin, Sulęcinek, Młodzikowo, Młodzikówko, Młodzikowice, Borowo, Murzynowiec Leśny, Bogusławki, Małoszki, Przymiarki. Jak podano w komunikacie, woda nadaje się do celów konsumpcyjnych i na cele gospodarcze.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Środzie poinformował też na podstawie przeprowadzonych badań kontrolnych, że jakość wody z wodociągu publicznego w Młodzikowie odbiega od obowiązujących wymagań w zakresie związków żelaza, barwy, mętności oraz zapachu. Ale jednocześnie wyjaśniał, że stwierdzone przekroczenia nie mają negatywnego wpływu na zdrowie konsumentów. Mogą jedynie obniżać cechy organoleptyczne wody (barwę i smak), powodować brunatne zabarwienie armatury oraz przebarwienia bielizny podczas prania.
Dla mieszkańców uciążliwość jest jednak ogromna. - Trudno pić taką wodę - mówi nam jedna z mieszkanek Sulęcinka. - Od jakiegoś czasu kupujemy wodę w dużych baniakach, bo inaczej po prostu się nie da. Nie wiem też, czy ludzie wyobrażają sobie, jak można kąpać się w takiej wodzie.
Mieszkańcy już wcześniej alarmowali, że po wypraniu ubrań w takiej wodzie, zostają one zabawione na brunatno...
Teraz mieszkańcy sprawę zgłosili do interwencyjnego programu "Uwaga" realizowanego przez telewizję TVN. Na razie nie wiadomo, czy reporterzy telewizyjni zajmą się tym problemem.
Czy wymiana elementu w hydroforni i płukanie sieci przyniesie pożądany efekt? Przekonamy się na początku października.
(kóz)