32-letnim mieszkaniec Poznania trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna został zatrzymany 31 lipca br. Usłyszał zarzuty za popełnienie dwóch przestępstw i 9 wykroczeń drogowych. Grozi mu do 3 lat więzienia, utrata prawa jazdy na 3 lata, kilkutysięczna kara finansowa i 49 punktów karnych. O karze zadecyduje sąd.

Policjanci ze Środy Wielkopolskiej zatrzymali pirata drogowego. Mężczyzna w piątek po południu 26 lipca br. chcąc ominąć korek na ulicy Niedziałkowskiego w Środzie zdecydował się na jazdę po chodniku i ścieżce rowerowej.
Funkcjonariusze natychmiast po dotarciu do filmu zajęli się sprawą. Bulwersująca jazda kierowcy audi spowodowała, że na apel funkcjonariuszy, zgłosili się świadkowie zdarzenia oraz osoby posiadające dodatkowe materiały filmowe. Wskazywały one, że dalsza jada kierowcy również była bardzo niebezpieczna. Kierowca białego audi wyprzedzał na przejściu dla pieszych, na skrzyżowaniu, za nic miał czerwone światła sygnalizatora i wjechał na przejazd kolejowy, gdy zapory się już zaczęły opuszczać - nie wspominając o jeździe po chodniku i ścieżce.

Policjanci ustalili, że auto jest użytkowane w Poznaniu, a w Środzie znajdowało się przejazdem. 31 sierpnia br. detektywi zatrzymali dwóch mężczyzn mających bezpośredni związek z audi. 21 i 32-letni poznaniacy trafili do policyjnego aresztu. Zebrany materiał dowodowy pozwolił wykluczyć udział młodszego z nich. Starszemu postawiono zarzuty popełnienia dwóch przestępstw - zarówno narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia jak i stosowania przemocy lub groźby w celu zmuszenia innej osoby do określonego zachowania. Za oba czyny kodeks przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto mundurowi zajmujący się wykroczeniami postawili kierowcy 9 zarzutów związanych z łamaniem przepisów drogowych, za które grozi kilkutysięczna grzywna, zatrzymanie prawa jazdy do 3 lat oraz 49 punków karnych. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. To on zadecyduje o wysokości kary dla pirata drogowego.