Piotr Kasprzak

przewodniczący Rady Powiatu Średzkiego

Niestety, zdarzają się małe miejscowości i pojedyncze gospodarstwa na terenie naszego powiatu, które są wykluczone cyfrowo. Takimi inwestycjami światłowodowymi rządzi oczywiście ekonomia. Bo choć firmy korzystają ze środków unijnych, to także muszą kierować się prawami finansowymi. To jasne, bo firmom musi się inwestycja opłacać. To zaś oznacza, że gospodarstwa oddalone od centrów wsi, często nie mogą liczyć na światłowód.

To smutne. Tyle się bowiem mówi o programach Polski Cyfrowej, o wykluczeniu cyfrowym... A jednak nawet budując światłowody teraz, zostawia się niektórych mieszkańców samym sobie. Tymczasem internet nie jest żadnym dobrem luksusowym. Wręcz przeciwnie. W obecnych czasach jest nam niezbędny do życia. Muszą go mieć uczniowie, ale także dorośli. Nie da się już załatwić wielu spraw nie posiadając dostępu do sieci.

Dziś samorząd nie ma wpływu na to, jak rozwija się sieć światłowodowa. Nie mamy wpływu na programy i przetargi. To może błąd. Jako samorząd lokalny jesteśmy bliżej mieszkańców, mielibyśmy większe możliwości, aby pilnować, by nie wykluczać cyfrowo rodzin, które mieszkają chociażby kawałek dalej od centrum. Poza tym konsultacje odbywałyby się na miejscu, a i sami mieszkańcy mieliby znacznie większy wpływ na to, co się dzieje.

Dostajemy wiele sygnałów od mieszkańców, którzy czują się wykluczeni. Dziś dane mówią, że 58 procent mieszkańców powiatu dostęp do światłowodu. Ale w gminie Dominowo jest to tylko 20 procent, a w gminie Nowe Miasto 70 procent. Ale nawet w tej ostatniej jest całe mnóstwo problemów.

Dziś mamy także inny problem. Otóż w kilku miejscowościach od jakiegoś czasu jest już położony kabel światłowodowy, ale nie jest on podłączony. Nie wiemy, dlaczego tak się dzieje i będziemy starać się to wyjaśniać. Jest w tej sprawie wiele znaków zapytania, bo inwestycja była realizowana ze środków unijnych i powinna już zostać rozliczona. A jak można ją było rozliczyć, jeśli sieć nie działa?