SOLEC. Andrzej Paczkowski zrezygnuje z prezesowania Wiejskiemu Towarzystwu Tenisowemu w czerwcu. Mówi, że nie ma już siły kierować stowarzyszeniem i pracować dzień w dzień na kortach. Co zatem stanie się z kortami po czerwcu?
11 maja Wiejskie Towarzystwo Tenisowe w Solcu będzie obchodzić 25-lecie istnienia. O godz. 10:00 rozpocznie się msza św. w kościele w Solcu, a o godz. 11:30 - oficjalna uroczystość w Przymiarkach.
Andrzej Paczkowski kieruje WTT od samego początku. To on był pomysłodawcą kortów. Przez 25 lat WTT zorganizował około 400 turniejów tenisowych, 20 biegów przełajowych - Mistrzostw Wielkopolski LZS, Rankingu Gmin i Powiatów Wielkopolski, 16 zawodów jeździeckich. WTT przez ten cały okres bardzo silnie wpisało się w życie i historię nie tylko Solca, ale całej gminy i powiatu.
Na 14 czerwca zaplanowano walne zebranie wyborcze. Kadencja skoczyła się już w listopadzie ubiegłego roku, ale członkowie WTT zdecydowali, że w związku z jubileuszem, zarząd będzie pracować jeszcze przez kolejne pół roku. 14 czerwca będzie trzeba jednak wybrać nowego prezesa. Dziś jeszcze nie wiadomo, kto zdecyduje się stanąć w wyborach, ale nie ma żadnej pewności, że kandydat na prezesa na pewno się znajdzie.
Andrzej Paczkowski zawsze już kilka tygodni przed rozpoczęciem sezonu rozpoczynał pracę na kortach. Potem w praktyce od rana do wieczora był na terenie obiektu. Dbał, aby korty były doskonale przygotowane. I właśnie z takimi opiniami spotykał się nieustannie - korty były zawsze doskonałe.
Wymagało to ogromnej pracy. Teraz nie wiadomo, czy znajdzie się osoba, która będzie chciała go zastąpić. Wójt gminy Andrzej Janicki zdaje sobie sprawę, że nie będzie łatwo tak zorganizować pracę na kortach bez Andrzeja Paczkowskiego, aby działały one tak jak obecnie.
Jeszcze w ubiegłym roku były też prowadzone rozmowy dotyczące ewentualnego udziału powiatu w kortach WTT. Ale po wyborach tematu już nie ma.
Najbliższe miesiące mogą zatem być decydujące dla losów kortów w Solcu.
(k)