GIECZ. Oto kolejny z pięknych zabytków z Giecza zaprezentowany przez Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy
Przed tygodniem pisaliśmy, że Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy publikuje na swojej stronie facebookowej artykuły o ciekawych zabytkach ze zbiorów muzeum. W poprzednim numerze Średzkiej pisaliśmy, że trzy ostatnie, którymi chwaliła się Lednica to zabytki z Giecza. W ostatni dzień grudnia ubiegłego roku na stronie fb muzeum na Lednicy pojawił pierwszy ciekawy zabytek z Giecza - fragment instrumentu muzycznego, piszczałki, znaleziony podczas badań powierzchniowych na terenie cmentarzyska w Gieczu, wykonany z kości piszczelowej owcy. Kolejny z prezentowanych zabytków to szydełko - jeden z dwóch tego typu odkrytych w Gieczu. Dwa tygodnie temu kolejnym przedstawionym zabytkiem była igła kościana, odnaleziona w 1949 r. na grodzisku w Gieczu. Warto dodać, że z badań wykopaliskowych w Gieczu pochodzi blisko 80 igieł kościanych, całych lub zachowanych fragmentarycznie.
We wtorek muzeum zaprezentował na swoje stronie kolejny zabytek i znów z Giecza. Tym razem to jedna z najsłynniejszych piastowskich monet. Znajduje się na niej bowiem - w towarzystwie książęcego tytułu władcy Bolesława Chrobrego (PRINCES) - najstarszy zapis z nazwą Polski (POLONIE). Monetę zobaczyć można w bogatej kolekcji gieckich numizmatów na wystawie stałej „Terra sancta - Giecz w monarchii piastowskiej" w Rezerwacie Archeologicznym "Gród Piastowski" w Gieczu.
Awers kompletnego egzemplarza przedstawia pawia z rozłożonym ogonem, a rewers to krzyż z pierścieniami w kątach. Ikonografia i legenda PRINCES POLONIE sugerują związek ze Zjazdem Gnieźnieńskim w 1000 roku. Na tej podstawie typ ten był datowany na dekadę 1000-1010, ale warto wspomnieć o jego późnym datowaniu w skarbach (dopiero po 1017 roku), na co zwrócił uwagę Stanisław Suchodolski. Nowe, bardzo istotne spostrzeżenia wniósł Mateusz Bogucki, który stwierdził, że wszystkie monety tego typu (a liczba znanych ich egzemplarzy nie przekracza sto) zostały wybite jedną parą stempli, która w okresie jakiejś przerwy w użytkowaniu zardzewiała, a następnie została zeszlifowana i naprawiona przez osobę mało świadomą tego, co figury i napis miały przedstawiać. W taki właśnie sposób powstała odmiana „zbarbaryzowana", do której należy prezentowany fragment znaleziony na grodzisku w Gieczu, różniąca się od pierwotnej utratą czytelności napisu i szczegółami wizerunków. Wszystko to sugeruje przesunięcie przyjmowanego dotychczas datowania, zwłaszcza odmiany „zbarbaryzowanej", około 1010 roku lub nawet nieco później.
krzem