Trwa przebudowa drogi wojewódzkiej Środa - Września na odcinku od Ruszkowa do Grzymysławic. Prace będą prowadzone na odcinku długości niespełna 10 km i mają kosztować nieco ponad 36 mln zł, a potrwają jeszcze ponad półtora roku. Na razie drogowcy są mało uciążliwi dla kierowców, ale za chwilę to się skończy. Drogowcy zamierzają zamknąć drogę i ruch skierować na objazdy
Przypomnijmy, że przebudowa drogi wojewódzkiej na odcinku od Ruszkowa do Grzymysławic to największa inwestycja ze środków publicznych w powiecie średzkim od 1990 roku. Droga przebiega przez teren dwóch gmin - Środę i Dominowo. Wartość inwestycji przekracza o 1/4 roczne wydatki gminy Środa na inwestycje lub inaczej to dwuletni cały budżet gminy Dominowo. Warto dodać, że budowa drogi w 2/3 zostanie sfinansowana ze środków unijnych. Dofinansowanie wyniesie aż 24,6 mln zł. Prace wykonuje firma Colas Polska.
Początkowo władze województwa zamierzały przebudową objąć odcinek od Środy do Grzymysławic, ale oferty na wykonanie całego odcinka okazały się zbyt drogie. Zarząd Dróg Wojewódzkich wartość całej inwestycji szacował na 34,5 mln zł, a tymczasem najniższe oferty w przetargu opiewały na niemal 54 mln zł.
Przebudowa objęła więc tylko odcinek od strony Wrześni, a dokładniej - od skrzyżowania z drogą powiatową, prowadzącą do miejscowości Bardo w rejonie Grzymysławic, do granicy miejscowości Ruszkowo o długości 9,5 km. Prace rozpoczęły się od odhumusowania i poszerzania jezdni w ramach istniejącego pasa drogowego.
W planach inwestycji była przebudowa osiemnastu skrzyżowań oraz dwunastu zatok i przystanków autobusowych. Na skrzyżowaniach do Rusiborka i Kopaszyc na drogach podporządkowanych miały powstać wyspy, a na drodze głównej - lewoskręty. W Zberkach drogowcy zamierzają zlikwidować jeden ze zjazdów z drogi wojewódzkiej, czyli pierwszy od strony Środy. Wyspy na drogach podporządkowanych oraz lewoskręty na drodze głównej miały powstać również na drugim skrzyżowaniu w Zberkach z drogą powiatową w kierunku na Murzynowo Kościelne i Miłosław, na skrzyżowaniu na Mystki i na Mieczysławowo.
Na kilku odcinkach drogowcy położyli już warstwę nowej nawierzchni. Droga na tym odcinku wygląda już nieźle, ale to dopiero początek prac.
Drogowcy uzgadniają właśnie objazdy. Już we wrześniu zamknięty może zostać odcinek pomiędzy Połażejewem a Mieczysławowem. Objazdy skierowane zostaną z Połażejewa do Orzeszkowa, a stamtąd do Targowej Górki i z powrotem przez Mystki do Mieczysławowa. Odcinek ten może być zamknięty nawet przez rok.
Gdy zamknięty zostanie odcinek drogi od Zberek do Mieczysławowa, to objazd zostanie wytyczony przez Murzynowo Kościelne i Mieczysławowo.
Drogowcy będą musieli również zamknąć drogę na odcinku Tadeuszewo - Połażejewo. Wtedy objazd zostanie wyznaczony przez Henrykowo, Chudzice i Rumiejki.
Remont odcinka Ruszkowo - Grzymysławice ma potrwać do maja 2022 roku.
krzem