- Plac dworca PKS i ul. Jana Polskiego wymagają poważnej inwestycji. Sprawę omawialiśmy już kilka miesięcy temu. Być może zdecydujemy się na zdjęcie trylinki i położenie na całości asfaltu - mówi burmistrz Piotr Mieloch
W ubiegłym tygodniu do Urzędu Miejskiego w Środzie mieszkańcy i użytkownicy nieruchomości ulic Jana Polskiego i Ignacego Paderewskiego złożyli petycję i poprosili o wyznaczenie dokładnego terminu naprawy nawierzchni na ulicy Jana Polskiego, na odcinku od placu dworca PKS do ulicy Hallera oraz nawierzchni placu dworca. "Powierzchnie placu oraz odcinka na wyżej wymienionej ulicy pokryte są półwieczną trylinką, na której jest mnóstwo dziur, wybojów i nierówności. Ponadto ku zdumieniu mieszkańców podczas wymiany chodnika na pozbrukowy ponownie użyto stare, krzywe i zniszczone krawężniki, które dodatkowo zostały nierówno położone" - pisali mieszkańcy. - "Tutaj powierzchnię nadal pokrywa stara trylinka, a dodatkowo po zakończeniu ubiegłorocznych prac ziemnych na placu związanych z instalacją kanalizacji sanitarnej i wymiany rur doprowadzających wodę znaczna część trylinki zniknęła. Kostki te nie wróciły na swoje miejsce, lecz zostały wywiezione razem z pozostałym po pracach piaskiem i innymi odpadami nie wiadomo, dokąd i dlaczego. W związku z tym do dnia dzisiejszego na miejscach brakujących kostek leży miałki piasek, częściowo pokrywający dziury i kamienie. Plac ten w wielkiej części przypomina piaszczystą drogę polną będącą średzkim Dworcem PKS".
Właścicielami terenu są gmina Środa i powiat średzki. - Będę rozmawiać ze starostą na temat remontu. Faktem jest, że teren jest zaniedbany. Już kilka miesięcy temu interweniowałem w sprawie porządku przy pomniku Jana Polskiego. Wówczas został on uporządkowany, ale generalnie potrzeba tam większej inwestycji - przyznaje burmistrz Piotr Mieloch.
"Można śmiało powiedzieć, iż Dworzec PKS wraz trylinkową ulicą i pomnikiem postawionym na cześć byłego burmistrza Środy Jana Polskiego, którego imieniem nazwana została ta mała średzka uliczka należą do jednych z najbardziej dziurawych i zaniedbanych miejsc w mieście. Na dzień dzisiejszy wokół pomnika rosną chwasty i nie wiadomo, z jakich przyczyn wszystkie ulice sąsiadujące, zarówno te mniej jak i bardziej uczęszczane, zostały pokryte nowym równym asfaltem a ruchliwy plac Dworca i łączący się z nim odcinek ulicy Jana Polskiego nie. A przecież Dworzec PKS i jego okolice powinny stanowić „nienaganną wizytówkę" miasta Środa" - piszą mieszkańcy i czekają na konkretne decyzje średzkich samorządowców.
(kóz)