Powoli realizowana jest układanka powyborcza w samorządzie powiatowym i gminnym w Środzie. W pozostałych gminach doszło do stosunkowo niewielkich przetasowań
W Środzie po raz pierwszy w historii samorządu po 1989 roku funkcje kierownicze objęły kobiety. Na razie nie są to jeszcze stanowiska głównych szefów, ale ich zastępców. Najpierw Maria Mieszczak została zastępcą burmistrza Środy, a dwa dni później Małgorzata Wiśniewska-Zabłocka została wicestarostą średzkim. Przypomnę, że przewodniczącą Rady Powiatu jest Małgorzata Fertała, ale akurat ta funkcja już wcześniej była sprawowana przez panie - w poprzedniej kadencji przez Ewę Kusik, a jeszcze wcześniej przez wspomnianą Małgorzatę Fertałę.
Niejednokrotnie w "Gazecie Średzkiej" pisałem, że czekam na pierwszą kandydatkę na burmistrza Środy. W tej materii ciągle nic się nie zmieniło i żadna z pań nie zdecydowała się stanąć do takiej rywalizacji. Inna sprawa jest taka, że choć kobiet na listach wyborczych kandydatów na radnych jest coraz więcej, czego wymaga prawo, to jednak mężczyźni są wybierani znacznie częściej niż panie, co być może ciągle jest świadectwem, że polityka, także samorządowa, jest nadal postrzegana jako domena mężczyzn.
Czasami można usłyszeć, że dobrze, iż kobieta została zastępcą burmistrza, wicestarostą, czy przewodniczącą rady, bo będzie łagodzić spory. Zapewne będzie łagodzić uśmiechem... To krzywdzące i bardzo stereotypowe twierdzenie, które tylko podkreśla, że o kobietach w polityce, także samorządowej, wiele osób, niestety także wiele pań, myśli z przymrużeniem oka.
Tymczasem kobiety, które są wybierane na kierownicze stanowiska muszą być najlepszymi profesjonalistkami. I takimi właśnie są. W Środzie możemy wymienić szereg instytucji, wielkich i mniejszych firm, którymi świetnie kierują panie. I na pewno nie dlatego, że łagodzą tam obyczaje, tylko dlatego, że są świetnymi, kreatywnymi i doskonale zorganizowanymi profesjonalistkami.
Dziś, na początku nowej kadencji samorządu, trzeba trzymać kciuki za nowe władze, bo dla dobra mieszkańców, gminy i powiatu, należy mieć nadzieję, że będą dobrze i sprawnie rządzić. Powyborczy miesiąc miodowy (czy też kilka miesięcy) minie szybko. Potem burmistrza i Zarząd Powiatu bronić musi praca i dobre decyzje. Wyborcy bardzo szybko staną się najbardziej wymagającymi recenzentami.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl