Temat dokończenia budowy stadionu piłkarskiego spędza zapewne sen z powiek wielu osobom w Środzie, a już na pewno najbardziej burmistrzowi miasta. Rosnące koszty i oczekiwania wykonawców sprawiają, że obiekt jest coraz droższy, a do jego zakończenia - choć wydawałoby się, że jest bardzo blisko - ciągle jest bardzo daleko
Z perspektywy czasu widać, jakie konsekwencje dla gminy miała decyzja o budowie nowego stadionu piłkarskiego, jak wpłynęła w perspektywie kilku lat na budżet miasta oraz plany i realizacje inwestycyjne. Przypomnieć należy, że kiedy budowa startowała, mówiło się, że jej koszt powinien zamknąć się w kwocie poniżej 8 mln zł, co i tak wydawało się kwotą pokaźną. Dzisiaj - przy ciągle rosnących cenach materiałów i samej pracy - jest pewne, że nie wystarczy podwójność tej kwoty.
Łatwo zrozumiemy dylematy samorządu miejskiego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że generalnie pieniędzy w budżecie może wcale nie przybywać, a wręcz przeciwnie - po decyzjach rządu samorządy będą ich miały mniej. Oczywiście gminy liczą na bonus w postaci środków rządowych płynących bezpośrednio z tego programu na inwestycje, ale przecież wiadomo, że w stosunku do oczekiwań jest ich za mało. Bank Gospodarstwa Krajowego podał, że w pierwszej transzy Nowego Ładu na takie inwestycje samorządowe przeznaczonych zostanie 20 mld zł, a tymczasem samorządy złożyły wnioski na... 93 mld zł.
Dokończenie budowy stadionu może kosztować nawet około 7 - 8 mln zł. I to patrząc z perspektywy dzisiejszych ofert na budowę dachu i wykonanie prac wykończeniowych. Bez wątpienia trzeba zrobić wszystko co możliwe, aby stadion dokończyć jak najszybciej, by nie stał się dla nas wszystkich pomnikiem wstydu. Dla niektórych będzie ów wstyd wynikać z nieudolności obecnych władz, które nie potrafią zakończyć inwestycji. Dla drugich - z pychy i przerostu ambicji jej poprzedników, którzy swoim brakiem umiaru przyczynili się do dzisiejszej sytuacji.
Stadion trzeba jednak zamknąć i oddać do użytku, aby mógł jak najszybciej służyć mieszkańcom. Swoją drogą, nie spotkałem się jeszcze z żadnymi konkretnymi wyliczeniami dotyczącymi utrzymania obiektu. Nie ma zapewne możliwości, aby obiekt sam się finansował, ale też nie wyobrażam sobie sytuacji, w której koszt utrzymania spadłby w całości na gminę Środa. Niestety, nie znam biznesplanu, który jasno pokazywałby, jak stadion może choć w części zarabiać na siebie. A takie wyliczenia i bardzo konkretne plany komercjalizacji obiektu już na dzisiejszym poziomie są konieczne.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl