Krzysztof Wolicki
prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego

Mieszkańcy często obawiają się działalności krematoriów. Z reguły są to nieuzasadnione obawy, w których nie ma rzeczowej argumentacji. Po prostu "nie, bo nie". Może po prostu samo słowo „krematorium", ze względu na doświadczenia wojenne i hitlerowskie obozy zagłady, źle się ludziom kojarzy. A przecież mówimy o zupełnie innej rzeczywistości, innych urządzeniach, innych standardach.
Nie tak dawno skrajny przykład protestów mieliśmy w Czerniejowie w województwie lubuskim. Tak protesty mieszkańców trwały siedem miesięcy. Blokowano wjazd do krematorium i samej inwestycji nie wróżono sukcesu. Tymczasem w tej chwili krematorium działa przez cały czas, dziennie odbywa się tam 14 kremacji. W moim przekonaniu podobne protesty często wynikają z chęci pokazania się w mediach, dla przeżycia swoich pięciu minut.
W Środzie także były protesty, w moim przekonaniu absolutnie nieuzasadnione. Ale zapewne dobrze, że samorząd stanął na wysokości zadania i dzięki temu udało się znaleźć satysfakcjonujące wszystkich rozwiązanie.
Kremacja to rozwiązanie ekologiczne, ale także oszczędność miejsca na cmentarzach. A tego miejsca ciągle brakuje. Podczas kremacji obowiązują wysokie standardy. Nikt nie pozwoli sobie na jakieś niestosowności. To także dla wszystkich jest bardzo ważne.
Czy rynek pogrzebowy w Polsce się zmienia? Liczna krematoriów systematycznie rośnie. Kiedy średzki Finis rozpoczynał procedurę związaną z inwestycją, było ich nieco ponad trzydzieści w kraju. Dziś krematorium w Środzie jest 55. w Polsce.
Kremacja zmienia nasze pogrzebowe rytuały. Ale także daje na przykład możliwość szczątków naszych przodków, które są rozsiane po różnych cmentarzach, w jednym grobie. Wystarczy dokonać ekshumacji, potem kremacji szczątków i przenieść je do jednego grobu. Dla rodziny to wygodne rozwiązanie.
Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego wydaje certyfikaty zaświadczające o rzetelności i kompetencji oraz przestrzeganiu zasad przyjętych w Kodeksie Etyki PSP w wykonywaniu usług kremacyjnych. Taki certyfikat wręczyłem pani prezes Krematorium Finis w Środzie. Certyfikat jest ważny przez trzy lata. Certyfikat poświadcza między innymi bardzo dobre wyposażenie obiektu, właściwą salę pożegnań, piec kremacyjny spełniający standardy, ale także potwierdza przychylność władz cywilnych jak i kościelnych, łatwość dostępu i ceny.
Mogę bez wahania powiedzieć, że to obiekt bardzo nowoczesny, robiący naprawdę świetne wrażenie. duże wrażenie. Wykonano tutaj dużo dobrej roboty i widać kobiecą rękę.