Orszak Trzech Króli w Środzie jak zwykle przyciągnął uwagę mieszkańców Środy. Było chłodno, ale zainteresowanie było spore
W tym roku po raz pierwszy w postacie mędrców ze Wschodu nie wcielili się burmistrz czy starosta, ale jednym z nich był radny i członek Zarządu Powiatu Średzkiego Michał Matelski. Orszak wyruszył z kościoła św. Józefa na os. Jagiellońskim i przeszedł stałą trasą procesyjną - ulicami Sportową, 20 Października, ks. Kegla, Wiosny Ludów, Dąbrowskiego na Stary Rynek.
Jak zwykle, na czele orszaku na osiołku jechała Matka Boska. Orszak prowadziła orkiestra dęta średzkiej OSP. Każdy z królów jechał osobną dorożką.
Na ustawionej na Starym Rynku scenie wszyscy zaśpiewali kolędę, a śpiew prowadził dziecięcy zespół muzyczny. Na scenie odbyło się spotkanie mędrców z królem Herodem. Na płycie Starego Rynku pojawili się również szczudlarze. Było kolorowo, gwarno i wesoło.
Później wszyscy przeszli pod kolegiatę, gdzie stanęła szopka betlejemska, a królowie złożyli dary. Orszak Trzech Króli w Środzie zabezpieczali policjanci i strażnicy miejscy.
krzem