Radny miejski Mateusz Czaplicki proponuje, by w Środzie powstał Miejski Rower, czyli sześć stacji, gdzie będzie można wypożyczyć w sumie 60 rowerów. Pomysł wspierają radny Jarosław Frach oraz przedstawiciele Klubu Turystyki Rowerowej „Średzianie" Paweł Jackowiak i Jarosław Rozmiarek
- Pilnie obserwujemy, co się dzieje w innych miastach i widzimy, że w miejski ruch rowerowy inwestują już nie tylko wielkie miasta, ale także te zdecydowanie mniejsze. Musimy zwrócić się w stronę ekologicznego transportu, czyli także rowerów - mówi Mateusz Czaplicki, który wywołał temat Miejskiego Roweru, choć też dodaje, że temat chodził po głowie także innym osobom.
Mateusz Czaplicki przypomina, że w Środzie na terenie kąpieliska miejskiego istnieje wypożyczalnia rowerów. Ale przez swoją nieatrakcyjną formułę oraz słabą informację, rowery nie cieszą się dużym zainteresowaniem. Miejski Rower to propozycja nowoczesna, promująca najnowsze rozwiązania.
Radny proponuje, aby w Środzie na początek wybudować 6 stacji z 60 rowerami i 90 stojakami. Stacje znalazłyby się w różnych miejscach. Mateusz Czaplicki wstępnie proponuje dworzec PKP, PKS, kąpielisko miejskie, ul. Brodowska, Weychana i w centrum, na przykład na ul. Czerwonego Krzyża. - Szacujemy, że w roku rozruchowym trzeba wydać około 720 tys. zł - mówi. I dodaje, że choć może się to wydawać dużo, to jednak Środę stać na taki wydatek.
- Kiedy tworzona była bezpłatna komunikacja miejska, też było sporo głosów krytycznych i uwag, że Środy na taki wydatek nie stać. Dziś nikt nie wyobraża sobie miasta bez bezpłatnej komunikacji, choć co roku kosztuje ona gminę bardzo duże pieniądze - mówi radny Czaplicki.
Miejski Rower miałby przyczyniać się do poprawy stanu powietrza w mieście, ułatwiać poruszanie i zmniejszać korki. Byłaby to promocja zielonego, ekologicznego miasta.
Zdaniem radnego, warto korzystać z rozwiązań już istniejących. Wypożyczenie roweru na wyznaczonym punkcie odbywałoby się dzięki aplikacji na telefon. Osoba wypożyczająca przez 20 minut nie ponosiłaby kosztów. Potem każda godzina użytkowania roweru kosztowałaby około 4 - 5 zł.
- Chodzi o to, by użytkownik roweru szybko i sprawnie mógł się przemieszczać od stacji rowerowej do stacji i tam zastawiałby rower nie ponosząc kosztów, jeśli zmieściłby się w 20 minutach - mówi Mateusz Czaplicki, który dopowiada, że po opublikowaniu propozycji Miejskiego Roweru na Facebooku otrzymał mnóstwo reakcji. Były głosy bardzo pozytywne, ale także krytyczne. Niektóre osoby obawiały się niszczenia sprzętu, inne uważały, że to niepotrzebny wydatek, bo są inne potrzeby. Radny uważa jednak, że inne potrzeby zawsze można podnosić, a warto dbać o komfort mieszkańców. Miejski Rower ma się do tego przyczyniać.
Pomysł popiera radny Jarosław Frach. - System ścieżek rowerowych w Środzie rozwija się niestety w bardzo wolnym tempie. Za to widać, jak średzianie chętnie korzystają z rowerów. Cyklistów przybywa z każdym rokiem. Potrzebujemy takich środków lokomocji. Miejski Rower może być świetnym uzupełnieniem komunikacji miejskiej - mówi radny Frach. I dodaje, że wprowadzenie takiego rozwiązania musi iść w parze z rozbudową sieci ścieżek rowerowych, a także naprawą błędów, które popełniono przy budowie sieci dziś istniejącej.
Zwolennikami Miejskiego Roweru są członkowie Klubu Turystyki Rowerowej „Średzianie". Jarosław Rozmiarek uważa, że byłaby to oferta nie tylko dla osób, które nie posiadają rowerów, ale dla wszystkich. - Warto byłoby pomyśleć o osobach starszych, może udostępnić także rowery trójkołowe, które służyłyby seniorom do robienia zakupów - mówi. Zdaniem Jarosława Rozmiarka, w przyszłości średzka sieć mogłaby się rozwijać i mieć na przykład stacje w Zaniemyślu, z którego dalej można byłoby jechać do Kórnika. Być może w program Miejskiego Roweru zaangażowałby się także niektóre średzkie zakłady pracy, które chciałyby mieć koło siebie takie stacje rowerowe.
Podobnego zdania jest Paweł Jackowiak z KTR „Średzianie". - Pomysł jest bardzo dobry. To inicjatywa dla nas, dla mieszkańców. Nie pasuje autobus, samochodu brak, a koło mnie jest Rower Miejski. Łatwo mogę z niego skorzystać i załatwić swoje sprawy - mówi. Paweł Jackowiak nie obawia się także, że system wypożyczania rowerów mógłby być dla mieszkańców zbyt trudny. - Na pewno mieszkańcy, także starsi, poradzą sobie z nim. KTR „Średzianie" także chętnie będzie edukować rowerzystów i chętnych z korzystania Miejskiego Roweru - dopowiada.
Na razie Miejski Rower to jednak tylko propozycja. Aby stał się rzeczywistością, Rada Miejska w Środzie musiałaby go wprowadzić do budżetu. Wiadomo, że tym roku nie ma na to szans.
(kóz)