Marianna Mieloch jest od września dyrektorem Szkoły Specjalnej w Środzie. Wygrała konkurs na to stanowisko. Była jedyną kandydatką. O tym, dlaczego Środa potrzebuje takiej szkoły rozmawiał z nią Zbigniew Król

Czy szkoła specjalna jest w Środzie bardzo potrzebna?
Oczywiście, że tak. Taka szkoła jest największą szansą dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, którym trudniej niż rówieśnikom odnaleźć się w szkole masowej. W szkole specjalnej mamy możliwość realizacji ogólnej podstawy programowej dla uczniów w normie intelektualnej z dostosowaniem form i metod pracy, jak również podstawy dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym. Szkoła specjalna daje tutaj dużo możliwości. I choć oczywiście staramy się, aby uczniowie z niepełnosprawnościami trafiali do klas integracyjnych, to są tacy uczniowie, dla których szkoła specjalna jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
Od wielu lat staramy się, aby uczniowie dobrze funkcjonowali w dużych klasach i w tym kierunku nastąpiło już wiele zmian, jednak środowisko nie zawsze przygotowane jest do włączania takich uczniów do społeczności szkolnej. Są bowiem dzieci, które zupełnie nie odnajdują się w dużej klasie, w dużym systemie. Są oczywiście utrudnienia systemowe, ale trzeba też pamiętać o odmiennych potrzebach tych dzieci. Ogólnodostępna szkoła nie zawsze jest dla nich miejscem optymalnym.

Kształcenie specjalne odbywa się już na poziomie przedszkola. Czy w przedszkolu wygląda inaczej niż w szkole?
Większość dzieci z niepełnosprawnościami i zaburzeniami, na różnym poziomie funkcjonowania przychodzi do przedszkola do grup integracyjnych lub specjalnych. W przedszkolu wrażliwość na krytykę jest zdecydowanie inna niż w szkole podstawowej. Na etapie wychowania przedszkolnego dzieci nie zauważają jeszcze niektórych trudności lub nie są one dla nich istotne. W przedszkolu dominującą formą zajęć jest zabawa i integracja dzieci. W szkole większość czasu przeznaczona jest już na zajęcia dydaktyczne.
U dzieci z niepełnosprawnościami, które często dostrzegają na tle klasy swoje trudności edukacyjne może znacznie obniżyć się samoocena. W szkole specjalnej proces edukacyjny jest bardzo zindywidualizowany i przygotowywany dla osiągania sukcesów przez konkretnego ucznia.
Nasze dzieci mają często zupełnie inne problemy niż ich pełnosprawni rówieśnicy. W szkołach ogólnych nie zawsze są warunki i możliwości, aby efektywnie pomóc uczniom przejawiającym m.in. trudności adaptacyjne czy zachowania agresywne. My mamy małe klasy i potrafimy sobie z tym radzić. Nasi uczniowie to często indywidualiści, którzy potrzebują szczególnej uwagi.
Poza tym dla dzieci objętych kształceniem specjalnym mamy możliwość wydłużania procesu edukacji. W przedszkolu takie dziecko może uczyć się nawet do 9. roku życia i trafić do nas. W szkole specjalnej uczniowie mogą kształcić się nawet do 19. roku życia.

W Środzie szkoły specjalnej nie było. A jak wygląda ta sytuacja w sąsiednich powiatach?
Zespoły szkół specjalnych, jako samodzielne jednostki, istnieją zarówno w Śremie, Jarocinie, jak i Wrześni. W Środzie istniały do tej pory oddziały w Szkole Podstawowej nr 3. Można zaryzykować stwierdzenie, że zostaliśmy w tyle. Dlatego też część rodziców dowoziło i dowozi swoje dzieci do szkół w innych miejscowościach. We Wrześni uczy się, dla przykładu, pięcioro dzieci z naszego powiatu, w Poznaniu jedno. Mówię oczywiście o tych dzieciach, których dowozy finansuje samorząd, co leży w jego obowiązku.

Średzka szkoła specjalna działa od 2018 roku w budynku przy ul. Kosynierów 2. Ile dzieci dziś korzysta w waszej szkoły?
Ten rok szkolny zaczynaliśmy z 15 uczniami. Nasi specjaliści, w porozumieniu ze Szkołą Podstawową nr 2 i rodzicami, uznali, że jedna z uczennic ma szansę osiągać większe sukcesy w szkole masowej i do takiej szkoły została przeniesiona. Takie przypadki również się zdarzają. Dziś jest to więc 14 uczniów. W 2018 roku w naszej szkole uczyło się 2 uczniów, a później coraz więcej.
W naszej szkole pracuje 19 nauczycieli, wszyscy mają kwalifikacje specjalistyczne, część pracuje oczywiście na pełnym etacie, część realizuje dodatkowe godziny, między innymi z zakresu różnych przedmiotów. Mamy świetną, doskonale przygotowaną kadrę.
Miejsce, w którym znajduje się szkoła jest dla nas obecnie optymalne. Budynek jest dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Sale dzielimy ze Szkołą
Muzyczną i dobrze nam się współpracuje. Nasi uczniowie w szkole przebywają od godz. 8:00, maksymalnie do godz. 15:00.
Szkoła się rozwija. Otworzyliśmy Salę Doświadczania Świata, Salę Integracji Sensorycznej i Fizjoterapii. Potrzeby są coraz większe, ale możliwości są także duże.
W szkole korzystamy z nowoczesnych technologii, będziemy też mieli magiczny dywan, który jest kosztowny, ale świetnie rozwija kompetencje kluczowe dzieci. Nasi terapeuci na pewno mają na czym pracować, a baza dydaktyczna ciągle się rozwija.

Jak ważna w kształceniu specjalnym jest współpraca szkoły z rodzicami?
To kluczowa współpraca. Jako szkoła musimy wspierać nie tylko dzieci, ale także rodziców. Musi ona odbywać się w sposób ciągły, bo dzięki temu efekty kształcenia dzieci są znacznie lepsze.