W okresie noworocznym często postanawiamy coś zmienić w swoim życiu. Najczęściej są to kwestie związane ze zdrowiem: rzucę palenie albo schudnę. W zrzuceniu zbędnych kilogramów potrzebna jest pomoc dobrego fachowca. Jak zaplanować i skutecznie wcielić w życie plan redukcji zbędnych kilogramów radzi dietetyk Joanna Zimna
Na początku nowego roku każdy powinien podjąć jakieś wyzwanie i je wypełnić. Postanowienie o zrzuceniu wagi to znakomity pomysł, ale trzeba rozbić to „z głową". Zamiast tracić najpierw czas na szukanie w internecie czy wśród znajomych diety „cud", a później sprawdzać kolejne diety - warto od razu poprosić o pomysł specjalistę. Dietetyk Joanna Zimna ma już 5-letnie doświadczenie w odchudzaniu mieszkańców Wrześni i Środy Wlkp., Śremu. Dietetyczka organizuje cyklicznie 2 razy w roku akcje drzwi otwartych, gdzie można skorzystać z bezpłatnej konsultacji z pomiarami tkanki tłuszczowej i zatrzymanej wody metabolicznej.
Pierwsza ważna wskazówka, zdaniem J. Zimnej, to motywacja. Każdy, kto postanawia sobie w trosce o samego siebie, że chce zrobić coś dobrego i zadbać o swoje zdrowie ma większe szanse na powodzenie, czyli schudnięcie i utrzymanie właściwiej wagi. Dietetyk pomoże dopasować dietę do potrzeb danego organizmu. - Każda osoba ma inne zapotrzebowanie kaloryczne i preferencje żywieniowe. Dlatego diety internetowe czy też „pożyczone" od znajomych mogą wyrządzić więcej krzywdy niż przynieść komuś pożytku. Przy diecie o zbyt niskiej kaloryczności waga przez chwilę gwałtownie spada, co nas oczywiście cieszy. Jednak nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę spalamy mięśnie, a nie tkankę tłuszczową. Nasz metabolizm ulega załamaniu, waga szybko staje wtedy w miejscu i mimo naszych wysiłków nie spada. Zaczynamy się stresować i zazwyczaj zajadamy nerwy - tłumaczy J. Zimna.
Joanna Zimna proponuje swoim pacjentom autorski program odchudzania. Dietę wybiera dopiero po wywiadzie i pomiarach ciała. - Odpowiada ona zapotrzebowaniom indywidualnym danej osoby. W razie problemów, np. z zatrzymywaniem wody w organizmie, zaparciami czy brakiem utraty tkanki tłuszczowej, mogę w każdej chwili zmienić dietę - mówi dietetyczka. Zwraca ona również uwagę na to, że jadłospis w czasie odchudzania musi być co jakiś czas modyfikowany, ponieważ organizm szybko się przyzwyczaja do zmniejszonej kaloryczności. - Żeby kuracja była skuteczna, dieta musi być modyfikowana raz w miesiącu, aby pobudzać metabolizm do szybszej pracy. Ważne jest także dopasowanie diety do naszych upodobań kulinarnych - dodaje specjalistka.
Bardzo ważne jest tez zakończenie kuracji dietetycznej tj. przeprowadzenie tzw. stabilizacji organizmu po diecie odchudzającej. Niestety, organizm przyzwyczaja się do wszystkiego również do niskiej kcal., na której może funkcjonować do końca życia, jeżeli małymi krokami nie nauczymy go funkcjonować na kcal, na jakie ma rzeczywiste zapotrzebowanie wtedy mamy efekt jojo.
J. Zimna zwraca uwagę, że wiele osób po pierwszym udanym etapie diety rezygnuje ze stabilizacji. - Schudli, więc czują, że mogą pozwolić sobie na więcej. Fundują sobie „bomby kaloryczne", co skutkuje efektem jojo. Ja to nazywam efektem chomika, bo organizm zaczyna magazynować tłuszcz. Z diety należy wychodzić małymi kroczkami - tłumaczy specjalistka.
Na początku roku zachęca wszystkich do walki ze zbędnymi kilogramami. Podczas pierwszej bezpłatnej wizyty ustalane jest, ile potrwa kuracja dietetyczna, co ma ona na celu, ile kilogramów jest do zgubienia i z jakimi problemami może się spotkać dana osoba podczas diety. - Bezpłatna konsultacja daje możliwość wyboru, czy dana osoba chce się ze mną odchudzać - mówi J. Zimna.
O tym, że współpraca z J. Zimną daje doskonałe efekty przekonują osoby, którym pomogła ona w walce ze zbędnymi kilogramami. Zostały one wybrane przez J. Zimną do tego, by wziąć udział w bezpłatnej trzymiesięcznej kuracji.
Teresa Brodala, 48-letnia mieszkanka Gorzyc z powiatu wrzesińskiego w chwili zgłoszenia się do poradni ważyła 131 kg przy wzroście 175 cm. Jej obwody wynosiły: w talii 121cm, brzuch 118 cm, uda 140 cm. Wyniki badań świadczyły o otyłości skrajnej. - Również stan zdrowia wymagał natychmiastowej redukcji wagi gdyż pacjentka choruje na „słoniowaciznę", która jest spowodowana zaburzeniami w odpływie płynu limfatycznego - mówi J. Zimna. - Objawy tej choroby to ogromna opuchlizna w okolicy nogi. W przypadku pani Teresy opuchlizna była tak duża, że pacjentka nie mogła kupić żadnych butów i była skazana na chodzenie w klapkach.
W trakcie 8-miesięcznej kuracji pacjentka schudła 40 kg. Średnio było to o 5 kilogramów mniej na miesiąc. Pacjenta „zrzuciła" 25 kg tkanki tłuszczowej i 15 kg zatrzymanej wody metabolicznej. To pozwoliło na zminimalizowanie opuchlizny, a tym samym spełnienia marzenia o możliwości noszenia upragnionych butów. Spadły również centymetry: obwód taili o 21 cm, brzuch o 20 cm, uda o 21cm. To daje 5 rozmiarów w dół. Pani Teresa to bardzo uśmiechnięta kobieta, która zmagając się od dziecka z swoją chorobą nie straciła pozytywnej energii do życia a wręcz przeciwnie może być wzorem do naśladowania, jak należy postępować z przeciwnościami, jakie niesie zmiana nawyków żywieniowych, choroba oraz walka z zniechęceniem.
Druga pani, 29-letnia Joanna Szymańska, ma 2 dzieci, mieszka obecnie w Anglii. Do poradni zgłosiła się podczas odwiedzin u rodziny. W jej przypadku kuracja dietetyczna była prowadzona online. - Pani Joanna w czasie ostatniej ciąży przytyła na wadze w naturalny sposób do swojego stanu. W trakcie rozpoczęcia kuracji odchudzającej ważyła 85 kg przy wzroście 170 cm. W trakcie 5 miesięcy straciła 20 kg - to 4 rozmiary w dół - mówi J. Zimna. - Udowodniła, że młode mamy pomimo nowych obowiązków mogą podjąć walkę z własną niemocą i trudnościami życiowym, aby wrócić do formy z przed ciąży. Tylko my kobiety tak potrafimy.
Od stycznia można skorzystać z bezpłatnej konsultacji dietetyka, a osoby które się zgłoszą mają szanse być wybrane do 3-miesięcznej bezpłatnej kuracji odchudzającej.

Poradnia Dieta System. Tel. 504 600 913

Materiał promocyjny