Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił kolejny przetarg na rozbudowę drogi wojewódzkiej Środa - Września. Tym razem jednak tylko na odcinku od Ruszkowa do Grzymysławic, czyli na długości 12,5 km
Droga wojewódzka Środa - Września jest w fatalnym stanie i jest bardzo niebezpieczna. Tymczasem podczas remontu dokonana zostanie jej przebudowa - powstaną tu elementy poprawiające bezpieczeństwo jazdy m.in. wysepki oraz osobne pasy do skrętu. Droga przebiega przez Ruszkowo, Tadeuszewo i Połażejewo w gminie Środa oraz przez Rusiborek, Zberki i Mieczysławowo w gminie Dominowo.
W Grzymisławicach, czyli koło fabryki Volkswagena, remont rozpocznie się od ronda, kończącego oddany do użytku nowy odcinek tej drogi wojewódzkiej o długości 2,7 km. Od ronda przy fabryce odcinek ten prowadzi przez wiadukt nad linią kolejową do ronda, które powstało na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 15 w Obłaczkowie. Budowa tego odcinka z wiaduktem kosztowała aż 18,2 mln zł, a udział środków europejskich wyniósł 15,3 mln zł.
Przed rokiem Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił przetarg na rozbudowę drogi Środa - Grzymysławice w systemie "zaprojektuj i wybuduj". Inwestycję podzielono na dwie części. Osobno wybrani zostaną wykonawcy rozbudowy odcinka Środa - Ruszkowo, a osobno Ruszkowo - Grzymysławice.
Oferty znacznie przekroczyły zaplanowane środki. Pierwszy odcinek ma 4,53 km, a rozpoczyna się już w Środzie na skrzyżowaniu ulicy Zamojskich z ulicą Leszczyńskich. Na skrzyżowaniu ulic Zamojskich z Wrzesińską powstać miałoby rondo, a na całym odcinku do Ruszkowa ścieżka pieszo - rowerowa. Budowa miała kosztować niespełna 12 mln zł i tyle ZDW przeznaczył pieniędzy. Tymczasem firma Budimex wyliczyła prace na nieco ponad 19 mln zł, a Strabag - na prawie 27,4 mln zł.
Drugi odcinek jest dłuższy - ma 12,5 km od Ruszkowa do Grzymysławic. Według kosztorysu, prace miały kosztować 22,6 mln zł, a tymczasem najtańsza oferta złożona przez Budimex opiewała na ponad 34,8 mln zł. Ofertę droższą o milion złożyła firma Colas.
Wartość całej inwestycji szacowana była na 34,5 mln zł, a tymczasem najniższe oferty opiewały na niemal 54 mln zł. Przetarg został unieważniony. Teraz ZDW znów szuka wykonawcy drogi, ale tylko na odcinku od Wrześni - dłuższym, ale za to łatwiejszym do wykonania.
W ramach robót zaplanowano m.in. wymianę nawierzchni, przebudowę skrzyżowań, przebudowę zatok autobusowych, przebudowę i budowę chodników lub ciągów pieszo - rowerowych, budowę kanalizacji deszczowej, wykonanie zjazdów, ustawienie stalowych barier ochronnych i oświetlenia ulicznego, wycinkę drzew oraz nowe nasadzenia.
Na 12,5 km od Ruszkowa do Grzymysławic jest aż osiemnaście skrzyżowań oraz dwanaście zatok i przystanków autobusowych. Na skrzyżowaniach do Rusiborka i Kopaszyc na drogach podporządkowanych powstaną wyspy, a na drodze głównej lewoskręty.
W Zberkach drogowcy zamierzają zlikwidować jeden ze zjazdów z drogi wojewódzkiej, czyli pierwszy od strony Środy.
Wyspy na drogach podporządkowanych oraz lewoskręty na drodze głównej mają powstać również na drugim skrzyżowaniu w Zberkach z drogą powiatową w kierunku na Murzynowo Kościelne i Miłosław, na skrzyżowaniu na Mystki i na Mieczysławowo.
Oferty na przetarg ZDW przyjmuje do 10 września. Przy ich ocenie brane pod uwagę będą cena, okres udzielonej rękojmi oraz doświadczenie kierownika robót. Wadium wynosi 240 tys. zł. Dokumentacja musi powstać w ciągu roku. Odcinek Ruszkowo - Grzymysławice ma powstać w ciągu 1112 dni od podpisania umowy, co oznacza nieco ponad trzy lata.
Warto zwrócić uwagę, że przebudowa odcinka drogi wojewódzkiej o długości 12,5 km ma kosztować około 22 mln zł, co oznacza gigantyczną inwestycję. Dla porównania gmina Środa planowała wydać w tym roku na wszystkie inwestycje 23,6 mln zł.
krzem