26-letni mężczyzna, mieszkaniec Chociczy w gminie Nowe Miasto, zginął w zderzeniu samochodu dostawczego z pociągiem osobowym na przejeździe kolejowym w miejscowości Garby. Kierowca ominął zapory i zignorował czerwone światło sygnalizujące nadjeżdżający pociąg
W ubiegłą środę, około godziny 16:00, w miejscowości Garby, w gminie Krzykosy, na strzeżonym przejeździe samochód dostawczy wjechał pod pociąg jadący z Poznania do Krotoszyna. W chwili zdarzenia zapory na przejeździe (zapory połówkowe) były zamknięte, pulsowało także czerwone światło. Mężczyzna ominął zapory i wjechał na tory prosto pod pociąg.
Mimo podjętej na miejscu reanimacji prowadzący auto zmarł. Nie ucierpiał nikt podróżujący pociągiem.
Ruch pociągów na tym fragmencie linii kolejowej Poznań - Katowice został wstrzymany. Na odcinku od Środy do Krotoszyna uruchomiono zastępczą komunikację autobusową. Utrudnienia trwały do późnych godzin wieczornych. Zastępczą komunikację autobusową uruchomiło również Polregio. Pociągi dalekobieżne PKP Intercity jeździły objazdem przez Wrześnię.
Wypadek zdarzył się kilka godzin po tym, jak doszło do podobnego zdarzenia na linii Poznań - Szczecin. Około godziny 13:30 w Krzyszkowie, w gminie Rokietnica, auto wjechało pod pociąg relacji Świnoujście - Poznań i to stało się przyczyną wstrzymania ruchu kolejowego na tej linii. W tym przypadku kierowca także poniósł śmierć.
Sprawą zajmuje się średzka policja, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Środzie. Działania strażaków polegały na udzieleniu pierwszej pomocy, przeszukaniu terenu, a w razie znalezienia ewentualnych innych poszkodowanych osób, ewakuacji osób z pociągu, zabezpieczeniu i posprzątaniu miejsca wypadku. Do czasu zakończenia prowadzonych czynności przez policję i prokuraturę strażacy oświetlali teren akcji.
W działaniach brały udział: OSP Krzykosy, OSP Brodowo, JRG Środa, Zespół Ratownictwa Medycznego, średzka policja, Służba Ochrony Kolei i przedstawiciele PKP. Na miejscu pracował także prokurator.
(k)