W niedzielę rano, tuż przed godziną 9:00, na pola niedaleko Dominowa spadła paralotnia z silnikiem. 55-letni pilot został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Na szczęście zarówno on, jak i pasażer nie doznali poważnych obrażeń
Wypadek miał miejsce podczas podchodzenia do lądowania. Prawdopodobnie wówczas nastąpił jakiś problem techniczny. Paralotnia zaczepiła jeszcze o krzewy i spadła ze stosunkowo niewielkiej wysokości.
55-letni pilot, mieszkaniec gminy Dominowo, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Ze wstępnych informacji wynikało, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a obrażenia nie są bardzo poważne. Pasażer - 49 letni mieszkaniec powiatu konińskiego - nie doznał obrażeń.
Na miejscu pracowali średzcy policjanci oraz strażacy. Swoje zadania wykonywali do godzin południowych. Zabrany przez nich materiał pozwoli na ustalanie przyczyn wypadku.
(r)