SULĘCINEK. W sobotę 6 stycznia w Sulęcinku po raz piąty przeszedł Orszak Trzech Króli
Orszak Trzech Króli w Sulęcinku wyruszył z placu przy kościele. Na czele szedł sołtys Sulęcinka z gwiazdą, za nim Królowie podążali konno. Święta Rodzina, aniołowie i pastuszkowie jechali tym razem na naczepie dużego samochodu z firmy Stach-Trans. Za samochodem szli panowie z flagami, a dalej wyjątkowo duża grupa wiernych. Celem pochodu była świetlica wiejska, gdzie uczniowie Zespołu Szkół w Sulęcinku przedstawili jasełka obrazujące okres od Zwiastowania aż do pokłonu Trzech Króli. Przedstawienie jasełkowe przygotowane zostało pod kierownictwem Martyny Zimowskiej-Woźniak i nagrodzone zostało długotrwałymi brawami, a sala w Sulęcinku wypełniona była po brzegi.
Po przedstawieniu uruchomione zostało stoisko gastronomiczne z kawą, herbatą, ciastem, pasztecikami i grzanym winem. Po przerwie na konsumpcję ks. proboszcz Krzysztof Szczepański - dziekan dekanatu nowomiejskiego zapowiedział koncert kolęd i pieśni bożonarodzeniowych w wykonaniu Bogumiły Wielgosz i Anny Stanisławskiej z Poznania. Koncert przyjęty został owacyjnie. Można było też nabyć płytę z utworami zaprezentowanymi w trakcie koncertu.
(tom)