Pływający pomost połączył już stały ląd z Wyspą Edwarda. Oficjalne otwarcie zaplanowano za dwa tygodnie. Wówczas będzie można przespacerować się na wyspę. Nadal normalnie kursować będzie również prom
Pierwsi piesi mieli już okazję pospacerować po pomoście w ostatni weekend podczas nieoficjalnej inauguracji połączenia z wyspą. Ta nowa inwestycja kosztowała 170.790 zł. Pomost ma długość 150,50 m i szerokości 1,40 m. Łącznik, o kształcie litery I, został zbudowany z polietylenu. Dla bezpieczeństwa, zamontowano na nim barierki połączone za pomocą 3 rzędów lin. Mostek przymocowano do brzegu przy użyciu oczepów betonowych z łańcuchami, a do dna przytwierdzono specjalnymi kotwicami ze zbrojonego betonu. Od strony wyspy na pomost można się przedostać za pomocą trapu o długości 6 m. Korzystać z niego mogą piesi, a także osoby z rowerami oraz wózkami.
Pomost jest alternatywną dla promu możliwością dostania się na wyspę. I do tego bezpieczną. - Pomost na Jeziorze Raczyńskim posiada wszelkie atesty, które dopuszczają go do użytkowania - mówi prezes Powiatowego Centrum Rozwoju Aneta Kłopot-Wartecka, która zarządza Wyspą Edwarda. - Jest to konstrukcja wykorzystywana z powodzeniem na innych akwenach. Most posiada zabezpieczenia w postaci barierek, które chronią przed wypadnięciem.
Prezes PCR dodaje, że każdy powinien bezwzględnie pamiętać o tym, że bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od nas samych. Osoby pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających czy też dzieci bez nadzoru rodziców nie mogą przebywać na jego konstrukcji. Regulamin wyraźnie określa sposób i warunki korzystania z pomostu. - Most jest konstrukcją pływającą, więc osoby, które cierpią na zaburzenia równowagi lub błędnikowe zachęcamy do korzystania z promu - dodaje A. Kłopot-Wartecka.
Nowo otwarty pomost czynny będzie codziennie. Na noc, ze względów bezpieczeństwa, będzie zamykany za pomocą bramki i specjalnych osłon, które uniemożliwią dostanie się na niego.
Oficjalne otwarcie zaplanowano za około 2 tygodnie. Nie będzie jednak wcześniej jego odbioru technicznego. - Odbiór techniczny nie jest potrzebny, gdyż to nie jest most na trwale przytwierdzony do lądu, ale spełnia wszystkie parametry bezpieczeństwa. Dopuszczony jest do użytku na razie w wersji węższej, ale jak najbardziej bezpiecznej i zgodnej z przepisami - tłumaczy A. Kłopot-Wartecka. - Most w najbliższym czasie zostanie poszerzony o kolejne 70 centymetrów, co zwiększy przepustowość. Zostanie też przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Pomost cieszy się sporym zainteresowaniem, choć nie brakuje osób nie do końca przekonanych do tej inwestycji. W internecie nie brakowało pytań m.in. o bezpieczeństwo turystów, o to czy nie będzie on utrudniał pracy służbom ratunkowym. Zarządzający wyspą zapewniają, że pomost ten w żaden sposób nie zmniejszy bezpieczeństwa na samym akwenie. Służby ratunkowe bez problemu są w stanie przeprowadzić na nim akcję ratunkową. Zdaniem starosty Marcina Bednarza, pomost ten zwiększy bezpieczeństwo osób przebywających na wyspie. - Podczas ewentualnej awarii promu pomost będzie stanowił alternatywę na szybkie przedostanie się na brzeg jeziora - zwraca uwagę starosta.
pik