W ubiegłym tygodniu trwały intensywne prace na Górce Wojtaszaka, gdzie powstanie wyciąg narciarski. Odbyła się próba armatki śnieżnej. Jeśli w grudniu temperatury spadną poniżej zera, być może uda sie górkę naśnieżyć
W czwartek i piątek trwały prace instalacyjne. Konieczne było położenie około 100 m rur, którymi zostanie dociągnięta woda do hydrantów. To z nich będzie pobierana woda do armatki śnieżnej, która będzie miała za zadanie naśnieżyć stok. Wykop znajdował się w linii lamp. Także na dole stoku konieczne było założeniu drenażu, aby mogła stamtąd odchodzić woda, która gromadziłaby się we wgłębieniu.
Armatka działa w promieniu 50 m, jest obrotowa na 360 st. W trakcie naśnieżania armatka będzie musiała raz zmienić swoje położenie. Warunkiem skutecznego naśnieżenia są jednak temperatury minusowe. Nie wiadomo, jaka będzie tegoroczna zima.
W sumie hydranty, rury i armatka kosztowały gminę 140 tys. zł. Firma, która dostarczyła sprzęt proponowała także zakup niedużego ratraka, ale koszt 600 tys. zł był dla gminy nie do przyjęcia. Dlatego też w tym roku na pewno śnieg będzie trzeba rozprowadzać ręcznie.
Zanim teren zostanie naśnieżony, musi zostać uporządkowany, gdyż górkę zarosła lebioda. Do wykonania pozostanie zabezpieczenie stoku, szczególnie w jej górnej części. Zostanie zamontowane specjalne ogrodzenie, by nikt nie spadł ze stromego stoku. Michał Orłowski, naczelnik Wydziału Inwestycji i Nadzoru Technicznego Urzędu Miejskiego w Środzie zapowiada, że prace powinny zostać ukończone do ferii zimowych.
Do pełnego wyposażenia stoku zostanie jeszcze pozostanie jeszcze zakup wyciągu saneczkarsko - narciarskiego. Pierwotnie w planach było kupno orczyka, ale koniec końców postanowiono, że gmina kupi wyciąg taśmowy, który będzie łatwiejszy w użytkowaniu. Cena takiego wyciągu to 200 tys. zł.
Warto przypomnieć, że budowa stoku narciarskiego to kolejny element budowy bazy rekreacyjno - sportowej w rejonie Jeziora Średzkiego. Wcześniej powstało bardzo ładne kąpielisko z nowymi pomostami, ścieżka pieszo - rowerowa wokół całego akwenu o długości ponad 5 km, kort tenisowy, urządzenia do uprawiania jazdy na nartach wodnych. W ubiegłym roku powstał także plac zabaw z prawdziwego zdarzenia. Stok narciarski już jest oświetlony. Brakuje na razie elementów zapewniających bezpieczeństwo. No i mrozu oraz śniegu.
(kóz)