Kilka niezwykle ważnych informacji znajdziecie Państwo w dzisiejszym wydaniu "Gazety Średzkiej". Kończy się taryfa ulgowa w Strefie Płatnego Parkowania, radni zdecydowali o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w spółkach w poprzedniej kadencji samorządu, wreszcie rozpoczął się remont budynku po Modenie
Zacznijmy od strefy. Średzka Strefa Płatnego Parkowania zaczęła od falstartu i powszechnej krytyki. Po miesiącu taryfy ulgowej - nieco wymuszonej, bo krytyka byłaby jeszcze większa - strefa ma już działać dokładnie w zgodzie z regulaminem. Oznacza to, że teraz brak opłaty lub ustawienia zegara dającego możliwość zaparkowania bezpłatnie do 59 minut, będzie skutkować karą. Liczyć się więc trzeba z mandatami. Dziś raz jeszcze przypominamy, jak działa strefa, jak uiszczać opłaty. Czytelnicy nie powinni mieć już z tym żadnych problemów.
Prawdopodobnie pod koniec roku pojawią się cztery dodatkowe parkomaty. One także pozwolą na rozwiązanie problemów. Dla wielu mieszkańców problematyczne jest wpisywanie w parkomacie numeru rejestracyjnego. Ale jest on konieczny, jeśli chcemy korzystać z darmowego czasu.
16 radnych podpisało się pod wnioskiem do prokuratury dotyczącym możliwości popełnienia przestępstwa w poprzedniej kadencji samorządu. Wniosek jest oparty na audycie w spółkach LUKS, Usługi Komunalne i jednostce, jaką jest ZGK. Audyt nie obejmował spółek Środa XXI i MPECWiK, a także samego urzędu. Burmistrz Piotr Mieloch wyjaśniał nam, że w kwestiach dotyczących samego urzędu wątpliwości wyjaśniły wewnętrzne kontrole, w wyniku których ustalono stan finansowy gminy.
Co oznacza wniosek do prokuratury? Generalnie na tym etapie dokładnie nic. Obecny samorząd po prostu chce, aby to organy ścigania wzięły na siebie odpowiedzialność za ostateczny werdykt, czy w działaniach spółek było coś niezgodnego z literą prawa. Na werdykt przyjdzie nam poczekać, ja osobiście nie spodziewam się rewelacji.
Tymczasem ruszył remont budynku po średzkiej Modenie, a w zasadzie Rodzie. Po tym, jak jeden z deweloperów, który chciał w budynku wydzielać lofty na sprzedaż, zbył ten wielki gmach powiatowi, nie do końca było wiadomo, jak poradzić sobie z remontem i na co obiekt spożytkować. Pomysłów byłoby z całą pewnością mnóstwo, ale liczy się także możliwość pozyskania środków na poważne prace remontowo - adaptacyjne.
Już od jakiegoś czasu nad planami wykorzystania potencjału budynku pracowała Bernadeta Staszak. Dobrych paręnaście lat temu skutecznie pozyskiwała środki na generalny remont budynku przy ul. Szkolnej. Teraz skutecznie powalczyła o środku na remont części budynku przy ul. Małej Klasztornej. Już w połowie przyszłego roku zobaczymy pierwsze efekty. Potem będziemy mieli nadzieję, że szefowa PCPR skutecznie powalczy o kolejne miliony, by piękny budynek w centrum miasta nie tylko służył dobrze lokalnej społeczności, ale także odzyskał swój dawno temu utracony blask.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl