Za nami kolejne Średzkie Sejmiki Kultury. Jakie były - ocenią średzianie, którzy zdecydowali się wziąć udział chociaż w części atrakcji. Oceniać będą zapewne także ci, którzy w programie sejmikowym nic nie znaleźli dla siebie albo do programu nawet nie zajrzeli
Sejmiki bez wątpienia powinny być czasem promocji dla naszych średzkich pomysłów, osiągnięć, dla naszych twórców nie tylko kultury, ale także nauki, czy rzemiosła. Sejmiki na pewno są bogatsze dzięki imprezom, które zostały do nich włączone kilka lat temu, jak chociażby dzięki Festiwalowi Podróżniczemu "Bez granic", czy akcji Środa wietrzy, albo Rajdowi Pojazdów Zabytkowych Magdaleny i Grzegorza Paczkowskich. Swoją pracę od lat wykonuje Średzkie Towarzystwo Kulturalne organizując konferencje naukowe.
Ale oczywiście mieszkańcy Środy chcą także gwiazd muzycznych. Przyzwyczailiśmy się do dużych nazwisk.
Sejmiki przechodzą do historii. Na pewno już dziś warto zacząć się zastanawiać, czy coś w nich zmieniać, a jeśli tak, to co. Sejmikowa formuła może przecież się zmieniać, ewoluować, poszukiwać, przede wszystkim po to, by wciągać w różnego rodzaju przedsięwzięcia coraz więcej ludzi. Także tych, dla których wielkie koncerty plenerowe, to nie wszystko. Sejmiki mają być świętem mieszkańców. A świętować można na różne sposoby. Warto o tym pamiętać.
W dzisiejszym wydaniu "Średzkiej" poruszamy wiele ciekawych tematów. Dla mnie przykładem obywatelskiej aktywności jest budżet obywatelski. Do wtorku było można składać projekty, które teraz będą podlegać weryfikacji pracowników Urzędu Miejskiego, a potem - po zatwierdzeniu - trafią pod głosowanie.
Wczoraj oficjalnie zostały otwarte Nowe Łazienki, projekt przygotowany za burmistrza Wojciecha Ziętkowskiego. Inicjatywa mogła zostać zrealizowana dzięki środkom europejskim. Bez wątpienia musimy robić wszystko, aby takie miejsca zielone były dobrze utrzymane, ale też, aby było ich coraz więcej. Osiedle mieszkaniowe z dobrze zaplanowaną zielenią świadczy o tym, że deweloperowi naprawdę zależało na komforcie mieszkańców. Podobnie jest z całym miastem. Bez nowych parków, skwerów, drzew i krzewach na ulicach, nie będzie komfortu mieszkania. Piękne chodniki, a nawet i ścieżki rowerowe, to za mało. Mieszkańcy domagają się terenów zielonych.
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl