Słup dymu nad Środą widoczny był z odległości kilkunastu kilometrów. We wtorek zapalił się dom jednorodzinny nad samym brzegiem średzkiego jeziora, przy tamie. Pożar gasiło 10 zastępów straży pożarnej i 35 strażaków
We wtorek o godzinie 13:12 stanowisko kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Środzie otrzymało zgłoszenie na numer alarmowy 998 o pożarze budynku jednorodzinnego parterowego w Środzie nad brzegiem Jeziora Średzkiego.
Do zdarzenia natychmiast zadysponowano strażaków z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej z Brodowa, Zaniemyśla, Koszut, Mącznik i Środy.
W momencie dojazdu pierwszych zastępów straży pożarnej na miejsce zdarzenia płomieniami objęty był już dach budynku. Na dachu zainstalowane były panele fotowoltaiczne.
Z uwagi na duże zadymienie strażacy musieli pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych. Prądy wody podawano z kosza drabiny mechanicznej oraz wewnątrz budynku. Na szczęście podczas zdarzenia nikt nie ucierpiał. Ucierpiał jednak dom - spalony dach zapadł się do wewnątrz budynku.
W działaniach trwających prawie pięć godzin udział brało 35 strażaków oraz 13 pojazdów straży pożarnej, w tym siedem gaśniczych, w tym trzy ciężkie, oraz dwie drabiny mechaniczne. Strażacy do gaszenia ognia czerpali wodę bezpośrednio z pobliskiego jeziora.
Wstępnie straż pożarna oceniła, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
krzem