Piątkowy wieczór na średzkim Starym Rynku przebiegał pod znakiem happeningu antyrządowego zorganizowanego przez Średzką Kontrę we współpracy z Lepszą Środą. Obie grupy zdecydowanie opowiadają się przeciw aktualnej narracji rządowej i zapowiadają dalsze działania na terenie naszego miasta
Kilkadziesiąt osób zgromadziło się w piątkowy wieczór na płycie Starego Rynku w Środzie, aby zaprotestować swój sprzeciw względem rządów i zmian wprowadzonych, bądź tych zapowiedzianych przez sprawującą władzę Zjednoczoną Prawicę. Spotkanie zostało zapowiedziane kilka dni wcześniej pod nazwą „Na całej połaci gniew. Happening".
- Inicjatywa oddolna. My, mieszkańcy tzw. Polski powiatowej spotykamy się. Żeby pokazać władzy, że patrzymy jej na ręce, że nie podoba nam się łamanie praw człowieka, niszczenie demokracji i wyprowadzanie naszego kraju z Europy. Mamy dość chaosu związanego z pandemią, bezsensownie nakładanych i zdejmowanych obostrzeń - czytamy w zapowiedzi na Facebooku.
Inicjatorem spotkania była Średzka Kontra we współpracy z Lepszą Środą. Obie organizacje zdecydowanie, za pośrednictwem mediów społecznościowych, wypowiadają swoje niezadowolenie ze sposobu sprawowania władzy w Polsce.
- Lepsza Środa to zaplecze merytoryczne, natomiast my jako Średzka Kontra jesteśmy właśnie od działania, takich ruszeń. Mamy w planach zorganizować piknik patriotyczny w maju, żeby trochę odwrócić tendencję do spędzania świąt narodowy w sposób smutny i patetyczny - powiedziała „Średzkiej" pani Aleksandra, przedstawicielka Średzkiej Kontry, tuż po happeningu.
Na miejscu oprócz antyrządowych nastrojów uczestników można było zastać kartonowe plansze z takimi napisami jak: „Wolne sądy", „Patriotyzm nie nacjonalizm" czy „Prawo do aborcji wybór, nie zakaz!". Praktyka podobnych wydarzeń i protestów w Polsce pokazuje, że często przyjmują one formę głośnych manifestów, w Środzie było jednak inaczej. Spotkanie miało charakter przemówień i wystąpień zaproszonych gości oraz przybyłych mieszkańców. Każda przybyła osoba mogła zabrać głos.
- Zdajemy sobie sprawię z tego, że nie jest łatwo w takim mieście jak Środa Wielkopolska wyjść i mówić o tym, co jest dla nas ważne, szczególnie jeśli nie jest to zgodne z aktualnym kierunkiem partii, która rządzi w kraju, bądź środowiskami prawicowymi, które są tutaj dosyć silne o czym doskonale wiemy - mówiła Anna Janus, przedstawicielka Lepszej Środy rozpoczynając spotkanie.
Na środek zgromadzenia wychodziły kolejne osoby, wśród nich m.in. posłanka Lewicy Katarzyna Ueberhan, przedstawiciel gnieźnieńskiego środowiska Wiosny Roberta Biedronia oraz przybyli mieszkańcy Środy. Każdy z przemawiających opowiadał się wyraźnie przeciw koalicji rządzącej i wprowadzanym reformom.
Wśród uczestników nie brakło również emocjonalnych wystąpień. - Głos mi się łamie, ale słuchaliśmy pięknej piosenki „kocham wolność wolności nigdy nie oddam" i ja te słowa powtarzam. Wolności sobie oddać nie pozwolę, były ciężkie czasy, nastały ciężkie czasy, ale wy młodzi dążcie do tego, żebyście byli naprawdę wolni - powiedziała ze wzruszeniem jedna z uczestniczek.
- Mamy nadzieję, że ten projekt będzie trwał w miarę długo i będzie to jakaś kropla, która będzie drążyła skałę. To nie jest rewolucja, to nie jest coś co od razu zmieni wszystko, to jest po prostu jakaś próba odwrócenia tej dominującej narracji wykorzystując także narzędzia, które są przystępne młodym ludziom - mówi jeden z reprezentantów Lepszej Środy. - Nie mamy ambicji politycznych, nie mamy ochoty tworzyć żadnych stowarzyszeń, tworzyć list w wyborach lokalnych. To jest oddolna inicjatywa, gdzie coraz więcej ludzi się będzie angażować - podsumował mężczyzna.
KK