Czy lekcje online mogą być jeszcze ciekawe? Okazuje się, że tak, zwłaszcza, jeśli uczniowie mogą się spotkać z żywym świadkiem historii, o której właśnie się uczą
To kolejny w „Trójce" przykład międzypokoleniowej współpracy. Na początku maja uczniowie „Trójki", ich rodzice i dziadkowie nagrali wspólnie filmik - rozmowę na temat roli ojczyzny w ich życiu. Nagranie cały czas można oglądać na Facebooku szkoły.
Natomiast 11 maja uczniowie klasy 7d mieli okazję uczestniczyć w „żywej lekcji historii".
Na pytania, jak wyglądało życie mieszkańców Środy w czasach komunizmu oraz walka o niepodległość i czym zajmowało się społeczeństwo, by przeżyć w tych trudnych czasach opowiadał specjalny gość, naoczny świadek i uczestnik tamtych wydarzeń - średzianin Ignacy Zimowski, dziadek jednej z uczennic - Olgi Ciupki.
Pan Ignacy w bardzo ciekawy sposób opowiedział uczniom historię swojej rodziny, która musiała uciekać z własnego, bezpiecznego domu, zabierając ze sobą tylko to, co była w stanie na siebie włożyć. Młody człowiek - którym wówczas był pan Ignacy - nie rozumiał zaistniałej sytuacji i zagrożeń, jakie czekały Polaków. Gość, który spotkał się z uczniami za pomocą łączy internetowych, nawiązał również do czasów II wojny światowej, powojennej walki z komunizmem i do kolejnych represji, które spotykały polskie społeczeństwo, przedstawiając w ciekawy sposób postawę ludności wobec wroga.
Dopełnieniem lekcji była prezentacja multimedialna, opisująca państwo podporządkowane władzom komunistycznym, przygotowana przez wnuczkę pana Ignacego - Olgę Ciupkę.
Takie „żywe" opowieści i spotkanie ze świadkiem historii z pewnością zapadnie uczniom w pamięci na długo.
(so)