Skąd się wzięła matematyka? - Zdolności matematyczne odziedziczyłem po rodzicach, ale miłość do matematyki to chyba zasługa doskonałej nauczycielki, jaką miałem w szkole podstawowej - mówi prof. Ireneusz Kubiaczyk
Ireneusz Kubiaczyk jest profesorem nauk matematycznych. Specjalizuje się w analizie matematycznej oraz równaniach różniczkowych i całkowych. Profesor zwyczajny na Wydziale Matematyki i Informatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest założycielem, rektorem (2005-2007) i profesorem Wielkopolskiej Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomiczna w Środzie.
Urodził się 16 października 1946 roku w Sokolnikach Wielkich w województwie wielkopolskim. W latach 1953 - 1960 uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Sokolnikach Wielkich. Od 1960 do 1965 roku był uczniem Liceum Pedagogicznego w Rogoźnie Wlkp. To właśnie w liceum w Rogoźnie poznał swoją późniejszą żonę Genowefę ze Środy. Po studiach pobrali się i zamieszkali już razem z naszym mieście. - Gdybym nie poznał wtedy żony, kto wie, może zostałbym księdzem, bo też miałem takie plany. Chciałem być nauczycielem albo księdzem - mówi.
W roku 1965 rozpoczął studia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicz w Poznaniu, na kierunku matematyka. Studia ukończył w 1970 roku i rozpoczął pracę na UAM na stanowisku asystenta. W kolejnych latach zdobywał kolejne awanse akademickie. Stopień doktorski uzyskał w 1977. Habilitował się w 1987 roku. Tytuł naukowy profesora nauk matematycznych został mu nadany w 2002 r.
Prof. Kubiaczyk należy do osób znanych w świecie matematyków. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Matematycznego oraz Amerykańskiego Towarzystwa Matematycznego. Członkiem komitetu redakcyjnego czasopisma "Discussiones Mathematicae" oraz redakcji czasopism wydawanych przez średzką WWSSE. W pracy badawczej zajmował się takimi zagadnieniami jak: analiza matematyczna, równania różniczkowe, różnicowe i całkowe, równania na skali czasowej, teoria punktu stałego oraz zastosowania matematyki w ekonomii. W 2004 został odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
- Choć chciałem być nauczycielem, nigdy nie myślałem, że będę mieć swoją szkołę. Ale kiedy byłem radnym, a burmistrzem w Środzie był Mieczysław Jacków, zaś dyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych Mirosław Ardelli, pomyśleliśmy, że w Środzie szkoła wyższa byłaby czymś potrzebnym. I tak powstał oddział zamiejscowy szkoły z Warszawy - mówi prof. Kubiaczyk.
Zajęcia odbywały się w "Hipolicie", a władze szkoły z Warszawy obiecywały, że wybudują w naszym mieście budynek dydaktyczny. Mijały lata i nic się nie działo. - Dlatego założyłem fundację i zdecydowałem się utworzyć szkołę i wybudować nowy obiekt - opowiada prof. Kubiaczyk. Tak powstała Wielkopolska Wyższa Szkoła Społeczno - Ekonomiczna.
Dziś WWSSE ma piękny obiekt przy ul. Surzyńskich, gdzie oprócz izb lekcyjnych jest hala sportowa, boiska, wkrótce zostanie oddany do użytku orlik i rozpoczną się prace przy budowie jeszcze jednego skrzydła. W obiekcie uczą się nie tylko studenci, ale także dzieci w szkole podstawowej, gimnazjaliści i licealiści. WWSSE ma swoje oddziały zamiejscowe w Kaliszu i Legnicy. Stara się także o nowe kierunki studiów - dietetykę i filologię angielską.
Pod koniec czerwca prof. dr hab. Ireneusz Kubiaczyk został uhonorowany tytułem doktora honoris causa Międzynarodowego Uniwersytetu Nauk Ekonomicznych i Humanistycznych w Równym na Ukrainie.
Prof. Kubiaczyk od lat jest samorządowcem. Był radnym miejskim, teraz jest radnym powiatowym. Kandydował także dwukrotnie na burmistrza Środy.
Prof. Kubiaczyk ma dwoje dzieci. Córka Beata, choć od lat mieszka w Poznaniu, jest doskonale znanym średzianom ginekologiem. Syn Piotr prowadzi świetnie prosperującą firmę informatyczną.
(kóz)