W poniedziałek w Środzie mieszkańcy uczcili pamięć 21 Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców 17 września 1939 roku na Łąkach Kijewskich. Uroczystość była także okazją do ślubowania uczniów klas policyjnych
Uroczystości rozpoczęły się pod pomnikiem na Łąkach Kijewskich. Bracia kurkowi oddali tam strzał armatni, złożono kwiaty. Potem uczestnicy uroczystości, w drodze na Stary Rynek, złożyli jeszcze kwiaty pod pomnikiem naprzeciwko cukrowni. Miejscu, które upamiętnia 7 pracowników cukrowni, ofiary nalotów na Środę 1 września 1939 roku.
Przemarsz na Stary Rynek prowadziła tradycyjnie Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Środzie. Już na rynku apel poległych - w imieniu organizatorów, czyli Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Środzie o samorządu miejskiego - prowadził Zbigniew Strugarek. Potem delegacje złożyły kwiaty, a bracia kurkowi oddali na rynku wystrzał armatni.
Przypomnijmy, że 10 września 1939 roku Środa została zajęta przez 252. dywizję piechoty niemieckiej. Zaledwie tydzień później doszło do pierwszego w naszym mieście aktu terroru. Na Łąkach Kijewskich rozstrzelano 21 Polaków. Tożsamości 7 z nich nie ustalono do dzisiaj. Wszystko wskazuje na to, że pijany żołnierz Wehrmachtu oddał strzał, który niemieccy żołnierze uznali jako prowokację ze strony Polaków. Konsekwencją wystrzału były aresztowania przypadkowych osób i egzekucja 21 mężczyzn ze Środy, Śremu, Kościana.
Od kilku lat uroczystości 17 września są także okazją do złożenia ślubowania przez uczniów klas pierwszych policyjnych z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Tę część uroczystości prowadzili nauczyciel Beata Kuropka i szef średzkich dzielnicowych asp. sztab. Arkadiusz Kąsowski. Po ślubowaniu legitymacje wręczali uczniom podinsp. Piotr Kępski, naczelnik Wydziału Prewencji KPP Środa oraz dyrektor "Hipolita" Marek Kostka.
(kóz)