W przyszłym tygodniu rozpocznie się szczepienie przeciwko Covid-19 dla tzw. pierwszej grupy. Emocji związanych z rejestracją i dostępnością szczepionek jest mnóstwo
15 stycznia ruszyła rejestracja na szczepienia dla osób z tzw. etapu 1. Na konkretny termin mogą zapisać się od 15 stycznia osoby, które skończyły 80 lat, a od 22 stycznia osoby, które skończyły 70 lat. Na początku mają zatem zostać zaszczepieni pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, osoby powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych, służby mundurowe, w tym Wojsko Polskie oraz nauczyciele.
Później przyjdzie czas na kolejne roczniki. Dziś trudno oszacować, kiedy będzie mógł się zaszczepić 50-latek, o 40-latku nie wspominając. Rząd wskazuje jako problem dostępność szczepionki, ale mieszkańcy dziwią się, że punktów szczepień jest tak mało.
Od początku samemu procesowi rejestracji towarzyszą wątpliwości i brak wiedzy, jak to zrobić. Sposoby na rejestrację są trzy i wcale nie wymagają umiejętności posługiwania się internetem. Warto dokładnie zapoznać się z instrukcją i przestać się denerwować, że szczepienie może nas ominąć.
Na pewno jednak problemem jest obecnie dostępność szczepionki. Skoro punkty szczepień mają tygodniowo otrzymywać 30 szczepionek, to proces szczepień w kraju będzie trwał niewyobrażalnie długo. Można mieć dzisiaj jedynie nadzieję, że sytuacja będzie się poprawiać, kiedy szczepionek do Polski zacznie płynąć szerszy strumień.
W dzisiejszym wydaniu „Gazety Średzkiej" piszemy oczywiście nie tylko o szczepieniach, ale także o wielu innych ciekawych sprawach. W Kijewie mieszkańcy wyrażają swoje niezadowolenie z powodu tego, co dzieje się wokół wsi, a co będzie miało wpływ na ich życie. Miejscowość, którą obecnie zamieszkuje około 300 osób, bez wątpienia czekają w najbliższych latach duże zmiany, bo właśnie wokół niej powstaje strefa gospodarcza. Już dzisiaj można sobie wyobrazić skalę, na jaką mogą powstawać tam zakłady pracy, a co za tym idzie wzrośnie ruch samochodowy i pojawią się w większym stopniu czynniki negatywne będące pokłosiem rozrastającej się strefy. Mieszkańcy Kijewa zaczynają protestować. Tymczasem w okolicach miejscowości gotowych jest już część planów zagospodarowania przestrzennego, część jest w trakcie procedowania, a kolejne grunty idą pod młotek i trafiają do przedsiębiorców.
Dziś trzeba sobie chyba jasno powiedzieć, że jeśli strefa gospodarcza w tym rejonie będzie się rozrastać, co jest przesądzone, to musi na tym zyskać także Kijewo i jego mieszkańcy. Jak to zrobić, aby wilk był syty, a owca cała, jest kwestią dogadania się samorządu z mieszkańcami.
W tym numerze „Gazety Średzkiej" polecam także materiał dotyczący Wasilija Stalina, syna Józefa Stalina, który bez wątpienia przez jakiś czas stacjonował w Mącznikach, a może i mieszkał w samej Środzie. Historia niezwykle ciekawa, ale na pewno ciągle do dopowiedzenia. Może w rodzinnych wspomnieniach pojawiał się gdzieś jeszcze wątek syna komunistycznego dyktatora, który w 1945 roku był w Środzie?
Zbigniew Król
zbigniew.krol@gazetasredzka.pl