W ramach przebudowy drogi wojewódzkiej Środa - Września na odcinku od Ruszkowa do Grzymysławic drogowcy znów zamykają odcinki remontowanej drogi
Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu informuje, że w związku z pierwszym etapem rozbudowy drogi wojewódzkiej Środa - Września na odcinku Ruszkowo - Grzymysławice, planowana jest zmiana organizacji ruchu. Od 15 lub od 22 lutego nastąpi całkowite zamknięcie drogi na długości ponad trzech kilometrów - od Tadeuszewa do Połażejewa. Dokładna data jest uzależniona od warunków atmosferycznych. Objazd na czas około trzech miesięcy został zaplanowany, jadąc od Środy Wielkopolskiej, drogą powiatową w kierunku Henrykowa, Chudzic i dalej przez Rumiejki. Ruch tranzytowy poprowadzono drogami krajowymi nr 15 i 11.
Przypomnijmy, że przebudowa drogi wojewódzkiej na odcinku od Ruszkowa do Grzymysławic to największa inwestycja ze środków publicznych w powiecie średzkim od 1990 roku. Droga przebiega przez teren dwóch gmin - Środę i Dominowo. Wartość inwestycji przekracza o 1/4 roczne wydatki gminy Środa na inwestycje lub inaczej to dwuletni cały budżet gminy Dominowo.
Prace będą prowadzone na odcinku długości niespełna 10 km i mają kosztować nieco ponad 36 mln zł, a potrwają jeszcze ponad półtora roku. W 2/3 budowa drogi zostanie sfinansowana ze środków unijnych. Dofinansowanie wyniesie aż 24,6 mln zł. Prace wykonuje firma Colas Polska.
Początkowo władze województwa zamierzały przebudową objąć odcinek od Środy do Grzymysławic, ale oferty na wykonanie całego odcinka okazały się zbyt drogie. Zarząd Dróg Wojewódzkich wartość całej inwestycji szacował na 34,5 mln zł, a tymczasem najniższe oferty w przetargu opiewały na niemal 54 mln zł.
Przebudowa objęła więc tylko odcinek od strony Wrześni, a dokładniej - od skrzyżowania z drogą powiatową, prowadzącą do miejscowości Bardo w rejonie Grzymysławic, do granicy miejscowości Ruszkowo o długości 9,5 km.
W planach inwestycji jest przebudowa osiemnastu skrzyżowań oraz dwunastu zatok i przystanków autobusowych. Na skrzyżowaniach do Rusiborka i Kopaszyc na drogach podporządkowanych miały powstać wyspy, a na drodze głównej - lewoskręty. W Zberkach drogowcy zamierzają zlikwidować jeden ze zjazdów z drogi wojewódzkiej, czyli pierwszy od strony Środy. Wyspy na drogach podporządkowanych oraz lewoskręty na drodze głównej miały powstać również na drugim skrzyżowaniu w Zberkach z drogą powiatową w kierunku na Murzynowo Kościelne i Miłosław, na skrzyżowaniu na Mystki i na Mieczysławowo.
Drogowcy zamykali już drogę i ruch kierowany był na objazdy. Cały remontowany odcinek zamykany będzie etapami. Jak pierwszy zamknięty został odcinek drogi od Zberek do Mieczysławowa, a objazd wytyczony przez Zberki, Murzynowo Kościelne i Mieczysławowo.
Gdy zamknięty będzie odcinek pomiędzy Połażejewem a Mieczysławowem, a może potrwać nawet rok, to objazdy mają zostać skierowane z Połażejewa do Orzeszkowa, a stamtąd do Targowej Górki i z powrotem przez Mystki do Mieczysławowa.
Remont odcinka Ruszkowo - Grzymysławice ma potrwać do maja 2022 roku.
krzem