31 grudnia, przed godz. 12:00, na "średzkim" odcinku autostrady A2 doszło do poważnie wyglądającej kraksy. Kierujący tirem scania z naczepą, z nieustalonej przyczyny zjechał na lewe pobocze drogi i uderzył w przydrożne bariery energochłonne, a następnie w betonowy filar wiaduktu autostradowego. Kierowca opuścił pojazd o własnych siłach, ale autostrada w kierunku na Świecko, a także jeden pas autostrady w kierunku na Warszawę były zablokowane przez wiele godzin
Do zdarzenia doszło 31 grudnia ok. godz. 11:50. Na pasie ruchu w kierunku Warszawy, doszło do wypadku z udziałem pojazdu ciężarowego marki Scania z naczepą. Pojazd z nieustalonej przyczyny zjechał na lewe pobocze drogi i uderzył w przydrożne bariery energochłonne oraz betonowy filar wiaduktu autostradowego. W wyniku uderzenia znacznemu uszkodzeniu uległa kabina pojazdu oraz naczepa, czego skutkiem było rozsypanie się niemal całego ładunku na drogę.
Kierowca pojazdu opuścił pojazd samodzielnie przed przybyciem służb ratowniczych. Na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Do działań ratowniczych skierowano: 2 zastępy JRG Środa, zastęp OSP Dominowo, 2 zastępy JRG Września oraz 1 zastęp OSP Targowa Górka, Zespół Ratownictwa Medycznego, 3 pojazdy Służb Utrzymania Autostrady oraz 7 patroli policji. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy medycznej osobie poszkodowanej oraz absorpcji rozlanych płynów eksploatacyjnych.
W trakcie prowadzonych działań ruch na autostradzie mógł odbywać się tylko jednym pasem ruchu do momentu usunięcia pojazdu przez służby pomocy drogowej. Ostatecznie ruch przywrócono po godz. 21:00. Policja bada przyczyny zdarzenia.
(k)