MURZYNOWO KOŚCIELNE. Już po raz piąty w Murzynowie Kościelnym po raz czwarty przeszedł Orszak Trzech Króli
Orszak rozpoczął się jak zwykle przy szkole, gdzie bryczką przyjechali trzej królowie. Bryczkę prowadził Henryk Borowczyk z Gospodarstwa Agroturystycznego Zielone Zacisze z Murzynowa Kościelnego.
W rolę Kacpra, Melchiora i Baltazara wcielili się po raz kolejny wójt gminy Dominowo Krzysztof Pauter i burmistrz Środy Wojciech Ziętkowski, a po raz pierwszy w Murzynowie Kościelnym wystąpił nowy sekretarz powiatu Bartosz Wieliński. Z kolei prezes Usług Komunalnych w Środzie Jarosław Płociński odegrał rolę Heroda. Orszak poprowadził ks. proboszcz Radosław Nowak.
Tradycją w Murzynowie Kościelnym jest walka na przeciąganie liny przed kościołem. Dzielnie rywalizowali się najmłodsi z Orszaku Trzech Króli. Wygrały aniołki, ale trzeba przyznać, że diabełków było bardzo mało i nie pomogło im nawet wsparcie udzielone przez Heroda.
Orszak Trzech Króli zakończył się mszą świętą w kościele pw. św. Jana Chrzciciela. W rolę Świętej Rodziny w żłóbku w kościele wcielili się Magdalena i Jacek Garsztka z Bukowego Lasu z małym Jasiem, który zaledwie dwa dni wcześniej skończył roczek.
Po mszy wypuszczone zostały gołąbki pokoju, które również pochodziły z Bukowego Lasu. Orszak zabezpieczali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej, z których część ubrana była w nowo zakupione ubrania specjalne.
krzem