Radni miejscy w Środzie uchwalili 92 tys. zł na remont trzech wiatraków w Koszutach. Wiatraki są własnością prywatną. Po remoncie może znów staną się wizytówką naszego regionu
Trzy wiatraki - koźlaki są własnością Zofii i Karola Siąkowskich (osoby te są także właścicielami zajazdu Tośtoki). Zakres prac ma obejmować naprawę dachów, ścian bocznych wraz z odtworzeniem śmigów, zgodnie z pozwoleniem Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu. Dziś wiatraki znajdują się w tragicznym stanie.
Warto wiedzieć, że trzy wiatraki w grudniu 2003 r. wpisane do rejestru zabytków województwa wielkopolskiego. Do Koszut zostały przeniesione w latach 70. z pobliskich wsi: Jarosławca, Pałczyna i Pięczkowa. Obiekty są wiekowe. Koźlak z Jarosławca jest datowany na rok 1783, wiatrak z Pałczyna na pierwszą połowę XIX wieku, a z Pięczkowa na rok 1755.
Jak czytamy w Wikipedii, koźlak to najstarszy i najprymitywniejszy typ wiatraka europejskiego. Koźlaki pojawiły się w XII wieku w Belgii lub północnej Francji, jednak jego przodków należy szukać w VII wieku w Chinach i Persji. Tzw. kozioł stanowił specjalną podstawę, podtrzymującą słup stanowiący pionową oś, wokół której obracano całą konstrukcję wiatraka wraz z mechanizmem po to, aby jego śmigła, zwane też skrzydłami mogły przyjąć odpowiednie położenie w stosunku do napędzającego je wiatru. Zamiast drewnianego kozła, zwłaszcza od XIX wieku, stosowano też bardziej wytrzymałe konstrukcje murowane z cegły lub kamienia, a później i betonu. Do obracania wiatraka służył drąg drewniany długości 8-9 metrów (tzw. łogon lub dyszel) przytwierdzony jednym końcem do belek izbicowych wewnątrz wiatraka, drugim oparty na odpowiedniej podpórce. Na jego zewnętrznym końcu znajdował się łańcuch przyczepiony do kołowrotu. Kiedy łogon zbliżał się do kołowrotu, przerywano nastawianie, odwijano łańcuch i przenoszono kołowrót na wcześniej przygotowane stanowiska, mogące utrzymać kołowrót w miejscu podczas pracy.
Czasami zamiast kołowrotu używano koni. Skrzydła napędzane siłą wiatru najczęściej poruszały urządzenia do przemiału zbóż na mąkę. Regulację prędkości obrotowej uzyskiwano zdejmując (aby zmniejszyć prędkość) lub dokładając (aby zwiększyć prędkość) na skrzydłach klepek. Koźlak był w stanie w ciągu 120 do 150 wietrznych dni roku zemleć od 60 do 90 ton ziarna.
Cały koźlak zbudowany był z drewna, a z zewnątrz najczęściej pokrywany gontem. Wiatrak kozłowy posiadał trzy kondygnacje - dolna była zajęta przez stabilizującą konstrukcję kozła, dwie wyższe były przeznaczone do produkcji mąki (środkowa zawierała kamienie młyńskie). Gontowe ściany początkowo nie sięgały prawie do samej ziemi (ze względu na koszt i ciężar) i odsłaniały widoczny z daleka kozioł. Zapewne ten widok dał początek bajkom o „chatce na kurzej łapce". W opowieściach być może chodziło o zniechęcenie dzieci do zbliżania się do wiatraka, bowiem jego skrzydła były przyczyną wielu śmiertelnych wypadków.
Koźlaki pojawiły się na ziemiach polskich już w XIV wieku, najwcześniej w Wielkopolsce i na Kujawach. W wieku XV były stosowane już powszechnie. Bez większych zmian konstrukcyjnych przetrwały aż do drugiej połowy XX wieku. Można więc powiedzieć, że koźlaki z Koszut pokazują budowle takie, jakie były od XV wieku.
(k)