W piątek 19 marca policjanci zatrzymali w Brzeziu 36-letnią kierującą, która prowadziła samochód, mimo że miała w wydychanym powietrzu 2,78 promila alkoholu... Kobieta nie miała prawa jazdy, a policjantom powiedziała, że chciała się pouczyć jeździć!

19 marca, o godz. 11:24, w Brzeziu w gminie Środa policjant Wydziału Ruchu Drogowego KPP zatrzymał do kontroli samochód volkswagen bora. Jak się okazało, 36-letnia kierująca mieszkanka gminy Krzykosy nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami, bo to tej pory nie miała prawa jazdy. Kobieta była też nietrzeźwa. Badanie wykazało aż 2,78 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kobieta tłumaczyła policjantom, że chciała się pouczyć jeździć samochodem. Tyle tylko, że była mocno wstawiona i jeździła od krawężnika do krawężnika stanowiąc realne zagrożenie dla życia i zdrowia swojego i innych uczestników ruchu drogowego.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w samochodzie siedział jego właściciel, który posiada uprawnienia do kierowania pojazdami. Mężczyzna był zupełnie trzeźwy. Jak to zatem się stało, że pozwolił nietrzeźwej kobiecie "pouczyć się" jeździć samochodem?

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Ale to niejedyny przypadek zatrzymania w ostatnim czasie nietrzeźwego kierowcy. Dzień wcześniej, 18 marca, w Świętomierzu, w gminie Nowe Miasto, o godz. 18:02 policjant posterunku w Nowym Mieście poinformował o zatrzymaniu do kontroli drogowej kierującego pojazdem volkswagen caddy. 42-letni mieszkaniec gminy Książ kierował pojazdem znajdując się w stanie nietrzeźwości - 2,18 promila alkoholu w organizmie.

(k)