W ubiegłą środę do Środy przyjechał Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych, sekretarz stanu ds. Polonii, polityki europejskiej oraz dyplomacji publicznej. Wraz z nim nasze miasto odwiedziła Iwona Kozłowska, dyrektor Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą.
Podczas wizyty gościom towarzyszyli starosta Ernest Iwańczuk, burmistrz Piotr Mieloch, wicestarosta Małgorzata Wiśniewska-Zabłocka, członek zarządu Michał Matelski, sekretarz powiatu Bartosz Wieliński, przewodnicząca Rady Powiatu Małgorzata Fertała.
Wiceminister Szymon Szynkowski vel Sęk spotkał się w Liceum Ogólnokształcącym z uczniami klas trzecich, gdzie odpowiadał na pytania dotyczące dyplomacji, Polonii, polityki europejskiej, repatriacji, a także brexitu. Później w Zespole Szkół Rolniczych rozmawiał z dyrektor Eweliną Zawielak o klasach międzynarodowych, kompleksowym projekcie repatriacji poprzez edukację, szybkiej integracji poprzez naukę języka, poznawanie kultury.
Kolejnym punktem wizyty było spotkanie z repatriantami w ośrodku adaptacyjnym Rodak. Minister został tam bardzo ciepło przyjęty przez powracających do kraju rodaków ze Wschodu. Minister wręczył plecaki dzieciom, zaś mapę Polski ośrodkowi Rodak.
W ośrodku spotkał się także z przedstawicielami średzkich firm: Solaris, Polipak - grupa Sarantis oraz Pfeifer & Langen. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim potencjału pracowniczego repatriantów.
W rozmowie z "Gazetą Średzką" Wiceminister Szymon Szynkowski vel Sęk bardzo chwalił Środę, średzki samorząd oraz ośrodek Rodak. Zwracał uwagę, że Środa oferuje wracającym do kraju Polakom ze Wschodu pracę, nie ma też problemu z mieszkaniami, gdyż w mieście dużo się buduje.
- Nasz program repatriacji to spłata długu, jaki Polska ma wobec potomków Polaków wywiezionych w głąb Rosji w latach 30. ubiegłego wieku. Ci ludzie bardzo się wycierpieli i teraz nasze państwo wreszcie coraz lepiej spłaca swoje zobowiązania wobec tych ludzi - mówił wiceminister. - Od 2001 roku do Polski przyjechało ponad 5 tys. repatriantów. W 2017 roku po zmianach, jakie wprowadziliśmy, program, znacznie przyspieszył. Tylko w ubiegłym roku przyjęliśmy 600 osób. Liczba oczekujących potroiła się. Jako rząd jesteśmy zdeterminowani, aby proces przebiegał sprawnie.
Szymon Szynkowski vel Sęk podkreślał, że w Środzie usłyszał od repatriantów wiele ciepłych słów. Zapowiedział też, że będzie robił co tylko możliwe, aby pomóc Środzie w organizacji klas międzynarodowych w Zespole Szkół Rolniczych.
(k)