W poniedziałek do burmistrza i starosty wpłynęła petycja, w której podpisani wnoszą o udzielenie przez samorząd wsparcia dla Kamili Mierzwy, właścicielki Szkoły Tańca i Fitnessu Lafitnessclub. Zdaniem autorów petycji, wobec Kamili Mierzwy działania nieetyczne i bezprawne prowadzi spółka Środa XXI, która chce usunąć szkołę tańca z sali w budynku po internacie Zespołu Szkół Rolniczych, przy ul. Kosynierów.
Joanna Marusik, prezes spółki Środa XXI, stanowczo odrzuca takie oskarżenia i przypomina, że spółka wiele razy przedłużała możliwość wynajmowania lokalu przez szkołę tańca, a szkoła sama deklarowała, że znajdzie dla siebie inny lokal. Tak się do tej pory nie stało. Tymczasem sama spółka Środa XXI szuka miejsca dla prowadzonej przez siebie szkoły muzycznej oraz prowadzonej przez fundację szkoły specjalnej. Lokal zajmowany w byłym internacie przez szkołę tańca Kamili Mierzwy należy do spółki Środa XXI.

Petycja u burmistrza i starosty
W poniedziałek do burmistrza Piotra Mielocha i starosty Ernesta Iwańczuka trafiła petycja. Jej autorzy proszą, by samorządowcy interweniowali wobec spółki Środa XXI. Ich zdaniem, spółka bezprawnie próbuje wyrzucić z budynku przy ul. Kosynierów szkołę tańca Kamili Mierzwy.
Autorzy petycji przypominają aktualną sytuację rodziny Mierzwów. „Historia Huberta Mierzwy poruszyła w ostatnich miesiącach serca tysięcy mieszkańców Ziemi Średzkiej. Zdiagnozowano u niego guza rdzenia kręgosłupa. Dzięki staraniom jego rodziców (Kamili i Roberta Mierzwów) udało się zebrać astronomiczną kwotę 100 tys. dolarów amerykańskich na wyjazd i operację w USA" - czytamy w uzasadnieniu petycji.
Kamila Mierzwa prowadzi działalność gospodarczą jako Szkoła Tańca i Fitnessu Lafitnessclub. „Miała podpisaną ze spółką Środa XXI Sp. z o.o. pisemną umowę najmu, obowiązującą do końca 2019 r. Po upływie tej daty, nadal otrzymywała faktury za najem i je opłacała. Obiecano jej przedłużenie umowy. Spółka Środa XXI Sp. z o.o. najpierw chciała Panią Kamilę wyrzucić z zajmowanego lokalu, wyznaczając jej (w piśmie z 07.07.2020 r.) czas do końca lipca 2020 r. na wyprowadzkę (czyli 24 dni). Po analizie prawnej podjętej dzięki interwencji przyjaciół Pani Kamili, spółka najpierw wyraziła zgodę na dalsze trwanie najmu (do 30.06.2021 r.), lecz później wystosowała wypowiedzenie umowy (z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia), bez podania konkretnych i przekonywujących przyczyn. Ostatnie zdarzenia miały miejsce, gdy Pani Kamila i jej mąż byli pochłonięci walką o życie ich syna Huberta. Ocenę moralną postępowania spółki Środa XXI Sp. z o.o. i jej Pani Prezes Joanny Marusik pozostawiamy ocenie Średzian. W ocenie podpisujących niniejszą petycję, postępowanie to jest nieetyczne i przeciwko temu stanowczo protestujemy" - napisali autorzy petycji.
Ich zdaniem, władze miasta jako właściciel spółki oraz władze powiatu jako współwłaściciel budynku, w którym funkcjonuje Szkoła Tańca i Fitnessu Lafitnessclub, powinny niezwłocznie zainterweniować i udzielić Kamili Mierzwie wszelkiej pomocy, a co najmniej - umożliwić korzystanie z lokalu na dotychczasowych zasadach do końca czerwca 2021 r.

Spółka nie zgadza się z zarzutami
Po tym, jak w Internecie została opublikowana treść petycji, a pod adresem spółki Środa XXI posypały się negatywne komentarze, spółka wydała oświadczenie. Odrzuca stanowczo oskarżenia o nieetyczne działania. Wręcz przeciwnie, uważa, że przez lata pomagała szkole.
Prezes Joanna Marusik wskazała, że spółka Środa XXI jako współwłaściciel nieruchomości - budynku przy ul. Kosynierów 2, na prośbę Kamili Mierzwy - ze względu na jej trudną sytuację - dwukrotnie przedłużała umowę najmu, pomimo potrzeby posiadania sali na prowadzenie szkoły specjalnej oraz szkoły muzycznej.
„Nieprawdą jest zatem, iż postępowanie spółki Środa XXI jest nieetyczne i nie uwzględnia trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Pani Kamila Mierzwa. Podkreślić należy, że na prośbę Pani Kamili Mierzwy, ze względu na jej trudną sytuację, Środa XXI wraz ze współwłaścicielami nieruchomości zgodziła się na obniżenie w niektórych okresach czynszu najmu, a w innych niepobieranie go wcale. W roku poprzednim, tj. 2019 również na prośbę Pani Kamili Mierzwy nie naliczono opłat z tytułu czynszu najmu za lipiec i sierpień" - napisała spółka. Podobnie czynsz nie został naliczony w tym roku za lipiec i sierpień.
Spółka zaangażowała się też w poszukiwanie innego lokalu dla szkoły. „Rozumiejąc trudną sytuację Pani Kamili Mierzwy pracownicy spółki Środa XXI wyszukali propozycje lokalizacji 9 innych sal (niektórych lepszych, większych) na terenie miasta Środa, w podobnych cenach, co koszty najmu od Spółki Środa XXI. Spółka zadeklarowała także możliwość korzystania z sali w innym budynku należącym do niej, którą może udostępnić od zaraz. Spółka zaoferowała także pomoc w przewiezieniu całego wyposażenia szkoły tańca. Dodatkowo, przedstawiła możliwości najmu sal w szkołach podstawowych. Przedstawiciele Lafitnessclub oglądali również inną salę i rozważali przeniesienie się do niej" - czytamy w oświadczeniu spółki.
Joanna Marusik w oświadczeniu pisze też, że 23 lipca Środa XXI zaproponowała szkole możliwość korzystania z sali do końca października. Na spotkaniu 27 lipca prowadzone były rozmowy o przedłużeniu najmu, ale na zasadach współdzielenia sali przez inne podmioty, czyli szkołę tańca, szkołę muzyczną, szkołę specjalną, a także, jeśli będzie taka konieczność, przez szkołę podstawową EDU XXI.
„W piśmie kierowanym do pełnomocnika Pani Kamili z dnia 23 lipca 2020 r. prosiliśmy o zajęcie stanowiska w sprawie terminu opuszczenia sali. Do tej pory Środa XXI nie otrzymała żadnej odpowiedzi" - pisze spółka.
To ostatnie pismo znów jednak przyczyniło się do zaognienia sytuacji.

Burmistrz: Znaleźć rozwiązanie
Burmistrz Piotr Mieloch przypomina, że gmina zaangażowała się w zbiórki na rzecz Huberta. Natomiast w sprawie samej szkoły tańca ma nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie całej sytuacji. Ale konieczne jest, aby spokojnie usiąść do rozmów, wyjaśnić zaszłości, ustalić zasady i plan na przyszłość.
„Prosiłem o przedłużenie umowy dla Pani Kamili do końca tego roku, tak by mogła spokojnie z synem polecieć do USA i po powrocie spokojnie wrócić do tego tematu i rozwiązać problem" - napisał burmistrz na swoim Facebooku. Przypomniał też, że w tym roku zostały obniżone opłaty za wynajem sali, a w niektórych miesiącach te opłaty nie zostały pobrane wcale. „Poleciłem wyjaśnienie tej sprawy i z pewnością to zrobię. Dzisiaj najważniejsze jest zdrowie Huberta, a w pozostałych sprawach z pewnością wypracujemy kompromisowe rozwiązanie" - mówi burmistrz.

Nieuregulowane płatności
Po wydaniu oświadczenia raz jeszcze zabrali głos pełnomocnicy Kamili Mierzwy - Joanna Lesińska i Jacek Ziembinski. Wyrazili oni wdzięczność burmistrzowi za jego stanowisko, ale też podtrzymali swoje stanowisko, że rodzice podopiecznych niespełna 90 tancerzy starają się o możliwość przedłużenia terminu najmu do końca roku szkolnego 2021.
Pełnomocnicy stwierdzili też, że szkoła opłaca faktury za czynsz. Tymczasem właściciel, czyli spółka Środa XXI, na podstawie informacji od dotychczasowego administratora obiektu, czyli spółki Szpital Średzki, twierdzi, że szkoła tańca zalega na dzisiaj niespełna 17 tys. zł. I to mimo że administrator w pewnych okresach nie pobierał opłaty, czy też w okresie pandemii opłatę obniżał.
Jacek Ziembinski kwestię ewentualnego długu pozostawia do wyjaśnienia do powrotu Kamili Mierzwy. Mówi „Średzkiej", że kontaktował się w tej sprawie z właścicielką szkoły tańca, która poinformowała go, że być może niezapłacona jest jakaś faktura, być może jakaś nie dotarła do szkoły. Ale nie uchyla się od ich uregulowania.
Sprawa w Środzie jest obecnie prowadzona przez pełnomocników Kamili Mierzwy. Jednak dopóki nie wróci ona do kraju i sama nie usiądzie do rozmów, trudno oczekiwać wyjaśnienia wszystkich szczegółów i wypracowania rozwiązania.
(kóz)