Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odwołał płk. Grzegorza Fedorowicza ze stanowiska zastępcy dyrektora generalnego Służby Więziennej. Ministerstwo nie podaje, dlaczego tak się stało. Grzegorz Fedorowicz przez wiele lat kierował Aresztem Śledczym w Środzie, a potem był dyrektorem Okręgowym Służby Więziennej w Poznaniu
Odwołanie nastąpiło 6 lutego. Zastępcą dyrektora generalnego Służby Więziennej płk Fedorowicz był od lipca 2017 roku. Akt powołania wręczył mu wtedy sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki.
Płk Grzegorz Fedorowicz ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Poznaniu i studia podyplomowe na kierunku penitencjarystyka na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Służbę rozpoczął 1 kwietnia 1993 r. na stanowisku młodszego wychowawcy w Areszcie Śledczym w Poznaniu. Od 1 marca 2000 r. przez 13 lat pełnił służbę na stanowisku dyrektora Aresztu Śledczego w Środzie. 12 marca 2013 roku minister sprawiedliwości powołał płk. Grzegorza Fedorowicza na stanowisko dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Poznaniu.
Jak podaje portal www.infosecuriry24.pl, były już zastępca dyrektora generalnego wzbudził niedawno wiele emocji pismem, w którym opisano zasady oddawania lub płacenia za nadgodziny. Z przyjętym przez Centralny Zarząd Służby Więziennej mechanizmem nie zgadzali się więzienni związkowcy i zapowiadali, że jeśli będzie trzeba, o rozstrzygnięcie sporu zwrócą się do sądu. "Przedstawiciele Zarządu Głównego przedstawili dyrektorowi swoje krytyczne stanowisko, wobec zasad wypłacania i oddawania przez funkcjonariuszy wypracowanych godzin nadliczbowych, a także zawieszania w celu <> tych godzin stanowisk, oddziałów penitencjarnych, a także jednostek organizacyjnych Służby Więziennej" - informował jeszcze w styczniu NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.
Otóż związkowcy stali na stanowisku, że w pierwszej kolejności powinny być oddawane nadgodziny najstarsze, nawet jeśli zostały wypracowane przed 1 lipca 2019 roku. Natomiast zgodnie z pismem wiceszefa Służby Więziennej, pierwszym okresem rozliczeniowym podlegającym temu rygorowi jest drugie półrocze 2019 roku.
Związkowcy mają się spotkać lada moment z dyrektorem generalnym Służby Więziennej. Wyznaczono już jego termin. Według cytowanego portalu, spotkanie miało nastąpić po powrocie płk. Fedorowicza z urlopu. Tak się jednak nie stanie, bo minister zdecydował się zdymisjonować wiceszefa Służby Więziennej.
(k)