Prace blisko trzydzieściorga młodych ludzi, kształcących się pod okiem średzkiego artysty plastyka Adama Wójkiewicza, można od piątku oglądać w Galerii Miejskiej. Naprawdę warto zobaczyć tę wystawę
- Z młodzieżą pracuję już blisko 20 lat, natomiast w szkole rozpocząłem 13. rok swojej pracy. Te doświadczenia w każdym następnym roku ewoluują. Kluczem jest dla mnie poważne traktowanie każdego ucznia, podejście z odpowiednią uwagą do różnych wiekowo dzieci. Rozmowa, wysłuchanie oraz doradzenie w pomyśle sprawia, że dziecko z chęcią wykonuje prace. Dzieci wyczuwają skupienie uwagi oraz to, że dla ich nauczyciela ważne jest to, co mówią i to, co chcą w swojej pracy przekazać - mówi Adam Wójkiewicz, który wraz z Moniką Grześkowiak otworzył wystawę w galerii. Otoczony wianuszkiem uczniów nauczyciel nie krył swojej dumy z pracy i talentu podopiecznych. Swoje słowo do licznie zgromadzonej publiczności przekazał też dyrektor Jacek Piotrowski, który z powodów zdrowotnych nie mógł pojawić się osobiście na wernisażu. Na otwarciu wystawy pojawili się również burmistrz Piotr Mieloch, starosta Ernest Iwańczuk oraz przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Wullert. Autorzy prac, osobiście przedstawieni przez A. Wójkiewicza, otrzymali okolicznościowe upominki.
Prace młodych średzian, które będzie można oglądać w Galerii Miejskiej przez najbliższy miesiąc, są dorobkiem działań z ostatniego roku. Są efektem lekcji, zajęć dodatkowych oraz wielogodzinnych domowych zmagań uczniów, konsultowanych drogą zdalną. Młodzi plastycy są w wieku między 7 a 20 lat. Według A. Wójkiewicza, nauczyciela w SP2 oraz ZSR, praca plastyczna dla młodych twórców jest przede wszystkim pasją, ale również terapią. Jak podkreśla, terapia polega na otwarciu uczniów na świat zewnętrzny i uświadomieniu, że to, co robią, jest wyjątkowe i bardzo ważne. Widać to było zwłaszcza w czasie zdalnego nauczania, w czasie narodowej kwarantanny, że dla wielu uczniów rysunek jest odskocznią od codzienności od rutyny zdalnej pracy. Był to również sposób na okiełznanie tej niecodziennej i trudnej sytuacji.
- Jestem bardzo dumny z moich uczniów, mało tego, jestem bardzo dumny z ich rodziców, bo to oni odkryli jako pierwsi ich talenty. Wspierają ich w każdym momencie i świadomie, bo wynika to z rozmów, nie naciskają, dają im przestrzeń do działania, do decyzji. Wszyscy jednomyślnie podkreślają, że wychowanie plastyczne jest niezwykle cenne i bardzo ważne. Mieszkam w mieście nie tylko ludzi aktywnych, jak głosi jedno z haseł promujących Środę Wielkopolską, ale przede wszystkim w mieście ludzi utalentowanych oraz wrażliwych. To wszystko sprawia, że "chce się chcieć".
H. Sowa