Po pięciu latach wróciła do Środy Teresa Werner. Ponownie Ośrodek Kultury wypełnił się po brzegi miłośnikami talentu artystki
Gwiazda TVS, wieloletnia członkini legendarnego Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk", ponownie zawitała do Środy, by swoją urodą i głosem czarować słuchaczy. Jak zwykle rozkołysała i rozkochała w sobie całą widownię, nie tylko pięknie śpiewając, ale też żartując i rozmawiając z publicznością. Znów czarowała piosenkami, często swojego autorstwa, albo tymi pisanymi specjalnie dla niej. Było więc o miłości, pogodzie ducha, poszukiwaniu szczęścia i życiu wraz z jego radościami i smutkami.
Jej mottem życiowym jest „zawsze wierzyć w siebie i dążyć do celu", a słowem, którym siebie określa - „waleczna". - Razem z Teresą walczymy do końca, dlatego osiągamy sukces - mówił zapowiadający artystkę menager.
Teresa Werner to ślązaczka, pochodząca z Nakła Śląskiego. Od 16. roku życia związana była z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk", z którym występowała na najbardziej prestiżowych scenach świata. W 1991 roku reprezentowała zespół Śląsk na festiwalu piosenki ludowej w RPA, gdzie zajęła 1. miejsce. W 1998 roku artystka została odznaczona przez Prezydenta RP Srebrnym Krzyżem Zasługi. W 2013 roku wyróżniona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Odznaką Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej". Autorka tekstów. W swoim dorobku artystycznym posiada płyty o statusie złotym i platynowym.
W Środzie zaśpiewała swoje największe przeboje. Po koncercie z pięknym uśmiechem podpisywała fanom swoje płyty i pozowała do zdjęć.
(so)