Mimo kiepskiej pogody Craft Beer Camp w Annopolu jak zwykle przyciągnął mnóstwo miłośników piwa i wspólnego biesiadowania. Festiwalowi goście mieli okazję spróbować piw z 18 browarów. Były smaki zaskakujące i niepowtarzalne
Festiwal piw w Annopolu przez lata wyrobił sobie bardzo solidną markę. W tym roku odbyła się jego szósta edycja. Znów były piwa rzemieślnicze z mniejszych browarów z Polski i nie tylko, znów było dobre jedzenie i muzyka na żywo. Jak zwykle, najważniejsza była doskonała atmosfera. Przez dwa dni w Annopolu było można nie tylko popróbować nowych smaków, ale też porozmawiać z piwowarami, dowiedzieć się o procesie warzenia piwa, podyskutować o tym, co smakuje nam najbardziej. W Annopolu było można dać się zaskoczyć próbując na przykład piwa słonego, czy też mocnego z francuskim winem. Było naprawdę ciekawie.
Zgodnie z zapowiedziami, na festiwalu swoje piwa zaprezentowało 18 browarów, było można spróbować jedzenia z kilku food trucków. Na żywo zagrały Padlina Szarika, Niesamowita Sprawa, Coco Bongo i Cisza.
Oczywiście dla osób, które zdecydowały się rozbić namiot i spędzić w Annopolu dzień lub dwa, znów najważniejsza była wspólna biesiada, konkursy, zabawa, rozmowy i śpiewy do białego rana. I życzenie wyrażane cicho i bardzo głośno, by kolejny rok minął szybko, by znów zameldować się w Annopolu na siódmym Craft Beer Camp.
(k)