Na pierwsze urodziny w .Pub w Środzie odbył się koncert Skubasa. W wypełnionej po brzegi Kropce, muzyk dał doskonały występ
12 maja minął rok od otwarcia .PUB, mieszczącego się na ul. 17 Września 2 w Środzie. Rok temu, za okazji otwarcia, zagrał duet Gabriel Fleszar & Kostek Andriejew. Teraz zagrał Skubas. Koncert odbył się w sobotę i naprawdę zachwycił poziomem. Na koncert sprzedał się komplet biletów.
Skubasowi towarzyszył doskonały muzyk Piotr Niesłuchowski, a koncert nagłaśniał Radosław Bukowski (wytwórnia płytowa KAYAX). Dzięki niemu muzyka brzmiała idealnie, choć wnętrza pubu nie są przecież duże.
Bardzo duża frekwencja oznacza, że taka działalność jest potrzebna, a mieszkańcy Środy chcą słuchać dobrej muzyki na żywo. Takie kameralne koncerty dają też możliwość spotkania się „oko w oko" z artystą, porozmawiania z nim przy piwku po koncercie. Skubas był bardzo zadowolony z kontaktu ze średzką publicznością.
Z roku działalności .Pub mogła też być zadowolona właścicielka tego miejsca z ambicjami. - Udało nam się zorganizować 14 eventów muzycznych w różnych stylach - od bluesa do hip-hopu. Specjalne podziękowania należą się Krzysztofowi Gruszczyńskiemu, który ma doskonały gust muzyczny i uczy mnie słuchać dobrej muzyki. To przede wszystkim dzięki niemu trafiają do nas zespoły, które grają muzykę na bardzo wysokim poziomie - mówi Julia Hęćka - Sroka, właścicielka .Pub. - Kolejna osobą, której należą się podziękowania to Sławka Połczyńska, która wspierała mnie w najtrudniejszych chwilach w trakcie roku działalności pubu. Sławka wraz z mężem Jarkiem prowadzi Folwark Konny Hermanów, miejsce o wyjątkowym klimacie. Sławka była na wszystkich organizowanych przeze mnie koncertach i zawsze mogłam liczyć na jej wsparcie. Podziękowałam też bardzo mojemu mężowi, bo to wcale nie łatwe być moim mężem i znosić moje dziwne pomysły - jak np. otwarcie pubu i organizowanie tam koncertów.
.Pub ma już pomysły na kolejne koncerty. - Nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów. Pewne jest to, że chcemy nadal kontynuować naszą działalność i nie osiądziemy na laurach - mówi Julia Hęćka-Sroka.
(k)