Przez kilka godzin Środa była stolicą wielkopolskiej fotografii. W sobotę otwarte zostały trzy wystawy w Środzie i jedna w Koszutach, a w poniedziałek kolejny wernisaż odbył się w Śnieciskach
W Środzie odbyła się inauguracja IV Wielkopolskiego Festiwalu Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki, którego organizatorem jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury. W ramach festiwalu w okresie od 13 do 31 października na terenie Wielkopolski zaplanowano 95 imprez fotograficznych - wystaw, plenerów, spotkań edukacyjnych - w 36 miejscowościach województwa wielkopolskiego, w których łącznie zaprezentuje się ponad 700 twórców.
Średzki dzień z fotografią rozpoczął otwarciem w Galerii Miejskiej w Środzie wystawy "Lubię małe miasta i mniejsze miejscowości". Została ona przygotowana przez Ośrodek Myśli i Czynu Fotograficznego „Ciemnica". Swoje zdjęcia zaprezentowali: Iwona Stopierzyńska, Sławomir Gierczyk, Filip Fornalik, Bogusław Biegowski oraz średzianin Grzegorz Plenzler. Ciemnica to niezwykle aktywna grupa twórcza z Poznania, która wykonuje piękne fotografie przy użyciu szlachetnych technik fotograficznych. Wystawa w Galerii Miejskiej prezentuje różne formy i techniki prac, ale ujęte jednym wspólnym mianownikiem - są to prace analogowe, bez użycia techniki cyfrowej. Warto obejrzeć prace artystów - fotografików z Poznania.
Dwie godziny później w galerii CIT otwarta została wystawa przygotowana przez Średzkie Towarzystwo Fotograficzne. Są to monidła, czyli realistyczne obrazy, portrety namalowane najczęściej na podstawie zdjęcia ślubnego. Monidła miały być tańszą alternatywą dla tradycyjnych portretów. Najbardziej popularna wersja monidła opierała się na tradycyjnej fotografii czarno-białej, która farbami lub po prostu kredkami była wybiórczo kolorowana. Podkreślano głównie kolor ust, oczu i włosy. Monidła przedstawiały głównie portrety ślubne, a także komunijne, czy też portrety. Bardzo często zajmowały miejsce na ścianach pokoi tuż obok świętych obrazów. Na wernisaż przyszły głównie osoby, które użyczyły monidła z domowych archiwów. Wiele osób było na monidłach przedstawionych lub obrazy przedstawiały najbliższą rodzinę - najczęściej rodziców.
Z kolei w Ośrodku Kultury otwarta została wystawa zdjęć wykonanych przez członków ŚTF na średzkich bagnach. Wystawa "Bagna na uboczu miasta. Miasto na uboczu bagien" przedstawia Bagna Średzkie, czyli obszar chronionego krajobrazu, który powołano w celu ochrony rzadkich gatunków ptaków wodnych i błotnych. Działania człowieka powodują nieodwracalne zmiany na terenie bagien. Wystawa pokazuje proces degradacji bagien i ich ciągłego zaniku. Autorami zdjęć na wystawie są: Maciej Frąckowiak, Ewa Jasińska, Bartłomiej Król, Monika Pogorzelec i Janis Proksa. Część fotografii sygnowana jest jako praca zbiorowa ŚTF.
Świetnie temat wystawy omówił Maciej Szajda, który pokazał walory tego obszaru chronionego krajobrazu, który znajduje się w granicach miasta. Granicą miasta jest bowiem Średzka Struga, która przebiega przez bagna. M. Szajda posiłkując się zaprezentowanymi fotografiami przedstawił walory przyrodnicze bagien, występujące tam chronione gatunki fauny i flory, zmiany wynikające ze zmian klimatu, a także przykłady ingerencji człowieka. Polega ona głównie na zawłaszczeniu terenu i zabraniu go przyrodzie. Wystawę można oglądać w holu OK.
Również w sobotę, ale jeszcze przed wystawami średzkimi w Koszutach odbył się wernisaż wystawy prac Antoniego Ruta "Labirynty przestrzeni". Była to kolejna już wystawa prac prezesa Wielkopolskiego Związku Artystów Plastyków w Muzeum Ziemi Średzkiej w Koszutach.
Wystawy w Środzie i Koszutach są czynne do końca października.

Po części "średzkiej" dalsza inauguracja festiwalu w sobotę odbyła się w Poznaniu, gdzie w galerii "U Jezuitów" otwarta została wystawa główna festiwalu. Warto ją zobaczyć, zwłaszcza, że będą tam również akcenty średzkie. Zobaczyć tam będzie można zdjęcia wykonane m.in. w Gieczu, a także prezentację ŚTF, które pokazało wystawę prezentowaną na początku roku w CIT, czyli "Jagielski i Lenicki. U podstaw". To wystawa poświęcona dwom średzkim fotografom, którzy prowadzili w Środzie zakłady fotograficzne i dokumentowali życie miasta.
Zdjęcia ze Środy i z Koszut zobaczyć będzie można również na wystawie z okazji 10-lecia Kolektywu Fotograficznego „Świetlica", która od wtorku prezentowana jest w Jeżyckim Centrum Kultury.
W poniedziałek w Śnieciskach otwarta została z kolei wystawa „Przejdziem Wartę! - Chrząstowo, Zaniemyśl, Śnieciska". Wystawa to efekt pleneru, który szósty raz przygotowała Biblioteka Publiczna w Książu Wlkp. Jego organizatorem jest Marlena Grewling. W tym roku plener odbył się 9 i 10 czerwca, a 25 fotografików z całej Wielkopolski fotografowało Chrząstowo, a także Zaniemyśl i Śnieciska. Właśnie dlatego wernisaż wystawy zaplanowano w Szkole Podstawowej w Śnieciskach. Wykonane różną techniką zdjęcia prezentowane były w Śnieciskach tylko przez trzy dni, bo już od jutra zdjęcia z pleneru oglądać można będzie w Książu Wlkp. Warto dodać, że jak zwykle organizatorzy pleneru przygotowali katalog zdjęć, który zawiera wszystkie zdjęcia zaprezentowane na wystawie. Katalog wydano ze środków otrzymanych z powiatów średzkiego i śremskiego oraz z gmin Zaniemyśl i Książ Wielkopolski.
Szóstą wystawę w powiecie średzkim oglądać można będzie od jutra, czyli od piątku w Bibliotece Publicznej Gminy Nowe Miasto. Na wystawie Michała Narojczyka „Miasteczko w nocy" zaprezentowane są nocne pejzaże, często wykonane z długimi czasami naświetlania.
krzem