PIŁKA NOŻNA, III LIGA. W ostatnim meczu ligowej jesieni piłkarze Polonii Środa podejmowali rezerwy - występującej na co dzień w Ekstraklasie - Pogoni Szczecin. Poloniści podrażnieni wysoką porażką tydzień wcześniej w Gdyni, bardzo chcieli to spotkanie wygrać i udanie zakończyć ligową jesień
W kadrze gospodarzy na ten mecz zabrakło z różnych powodów Łukasza Białożyta, Alaina Ngamayamy, Igora Jurgi, a tylko na ławce usiadł borykający się z chorobą kapitan zespołu Przemysław Otuszewski. Z kolei w zespole gości kibice mogli zobaczyć m.in. wychowanka Polonii Jędrzeja Kujawę.
Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane. W 6. minucie z ostrego kąta Karola Szymańskiego próbował zaskoczyć Dawid Zieliński, ale średzki bramkarz był czujny i wybił piłkę na rzut rożny. Cztery minuty później powinno być 1:0 dla Polonii. Zespół wyszedł z szybką kontrą, a po podaniu Krystiana Pawlaka w doskonałej sytuacji strzeleckiej znalazł się Adam Gajda. Jego uderzenie instynktownie nogami broni bramkarz rywali. W 19. minucie piłka po strzale Radosława Barabasza, który w tym meczu pełnił funkcję kapitana zespołu, wpadła do bramki Pogoni. Jednak sędzia odgwizdał pozycję spaloną. 10 minut później Polonia zmarnowała kolejną doskonałą sytuację bramkową. Spod linii końcowej piłkę zagrał Gajda. Na piłkę nabiegł Jakub Gwit, ale piłka po jego uderzeniu trafiła wprost w interweniującego bramkarza rywali. W 37. minucie Karola Szymańskiego próbował zaskoczyć Mateusz Bochnak, ale i tym razem średzki bramkarz spisał się bez zarzutu, pewnie broniąc to uderzenie. Do końca pierwszej połowy żaden z zespołów nie zagroził poważnej bramce rywali i na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po zmianie stron gra się zdecydowanie uspokoiła. Oba zespoły nie atakowały już z taką intensywnością, ale groźniejsze sytuacje stworzyli gospodarze. W 55. minucie do końca w polu karnym o piłkę powalczył Pawlak, ale jego uderzenie było minimalnie niecelne. 11 minut później szczęścia próbował Damian Buczma, ale jego uderzenie intuicyjnie obronił bramkarz rywali. W 71. minucie, po niesygnalizowanym uderzeniu Gerarda Pińczuka z około 25 metrów, piłka uderzyła w słupek bramki rywali i wyszła w pole. Od 88. minuty Polonia musiała grać w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę obejrzał Adam Borucki. Na domiar złego od 89. minuty średzki zespół musiał odrabiać straty po tym, jak Szymańskiego pokonał Sebastian Kowalczyk.
W ostatniej minucie doliczonego czasu gry w starciu z bramkarzem rywali sfaulowany został Barabasz i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Krzysztof Bartoszak i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Sędzia nie wznowił już meczu, który ostatecznie zakończył się remisem 1:1.
krzem
Polonia Środa - Pogoń II Szczecin 1:1 (0:0)
Polonia: Szymański, Kozłowski, Buczma, Barabasz, Borucki, Pińczuk (84. Roszak), Gwit (79. Łopatka), Gajda, Bartoszak, Pawlak, Solarek (75. Molewski)
Bramka dla Polonii - Krzysztof Bartoszak (94.)