PIŁKA NOŻNA, PUCHAR POLSKI. W sobotę piłkarze Polonii Środa wrócili do grania o stawkę po długiej przerwie, spowodowanej epidemią konorawirusa. Pierwszym rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego była czwartoligowa Victoria Ostrzeszów, a stawką spotkania był awans do półfinału Wielkopolskiego Pucharu Polski. W sobotę w półfinale Polonia zagra lokalne derby z Kotwicą Kórnik
Od samego początku spotkanie toczyło się pod dyktando zespołu Polonii, który częściej był przy piłce i starał się zagrażać bramce rywali. Długimi fragmentami były to próby nieskuteczne, gdyż skomasowana obrona rywala nie dawała się pokonać. Na dodatek w 21. minucie rywale wyprowadzili szybki kontratak, po którym strzałem przy samym słupku Miłosza Garstkiewicza pokonał Michał Mazurek. Podrażnieni takim obrotem sprawy poloniści zaatakowali jeszcze mocniej.
W 35. minucie zakotłowało się pod bramką rywali. Uderzali Krystian Pawlak i Jędrzej Kujawa, ale za każdym razem górą był bramkarz Victorii. Na szczęście przy uderzeniu Jędrzeja Kujawy tak odbił piłkę, że ta spadła na głowę Piotra Skrobosińskiego, który z bliska wpakował ją do bramki rywali. Chwilę później Polonia Środa powinna prowadzić 2:1, ale uderzenie Krzysztofa Biegańskiego pewnie obronił Mateusz Kierzek. Już w doliczonym czasie gry Polonia miała kolejną szansę na podwyższenie prowadzenia, ale uderzenie Szymona Sobkowiaka z około 20 metrów pewnie wybronił ponownie bramkarz rywali. Polonia Środa schodziła przy remisie 1:1.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Przewaga Polonii rosła z minuty na minutę. Zespół ze Środy stwarzał sobie wiele sytuacji i było widać, że kolejna bramka dla Środy to kwestia czasu. Poloniści swego dopięli w 66. minucie. Świetne, dalekie podanie Biegańskiego wykorzystał Pawlak, który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał bramkarza rywali. Po objęciu prowadzenia Polonia miała już kontrolę nad meczem. Gospodarze próbowali jeszcze doprowadzić do remisu i ewentualnych rzutów karnych, ale Polonia im na to nie pozwoliła. Po strzałach Oskara Kozłowskiego i Kujawy poloniści mieli szansę, żeby podwyższyć prowadzenie, ale za pierwszym razem na przeszkodzie stanął słupek, a za drugim interweniował bramkarz rywali. Ostatecznie Polonia pokonała Victorię 2:1 i awansowała do półfinału.
W półfinale Wielkopolskiego Pucharu Polski Polonia zagra z Kotwicą Kórnik. Kotwica - podobnie jak Polonia - w poprzedniej rundzie awansowała bez gry, gdyż Mieszko Gniezno nie był w stanie zagrać w Pucharze Polski. Tym razem Kotwica pokonała 1:0 Stainer Polonię Leszno. Jedynego gola w tym meczu zdobył, dobrze znany w Środzie i Jarosławcu, Dawid Urbanek.
W pozostałych dwóch ćwierćfinałach Wielkopolskiego Pucharu Polski: KKS 1925 Kalisz pokonał 1:0 Sokół Kleczew, a Centra Ostrów Wielkopolski 5:2 GKS Grębanin.
Ze zwycięzcą półfinału KKS 1925 Kalisz - Centra Ostrów Wielkopolski Polonia ma szansę zmierzyć się dopiero w finale Wielkopolskiego Pucharu Polski.
Mecz półfinałowy w Kórniku rozegrany zostanie już w najbliższą sobotę i planowany jest na godz. 16:00.
Z kolei finał Wielkopolskiego Pucharu Polski planowany jest na 5 sierpnia. Wszystko wskazuje na to, że będzie go organizował ktoś z pary Kalisz - Ostrów Wlkp.
krzem