PIŁKA NOŻNA, III LIGA. Polonia wysoko pokonała wysoko Górnika Konin. Pierwszą połowę średzcy piłkarze wygrali 4:0, a cały mecz zakończył się wygraną 5:2
Od początku spotkanie toczyło się pod dyktando polonistów. Już w 4. minucie po uderzeniu Mateusza Roszaka, z rzutu wolnego z około 16 metrów, piłka uderzyła w poprzeczkę bramki rywali. Już cztery minuty później Polonia prowadziła. Prawą stroną boiska przedarł się Jakub Gwit. Będąc na wysokości pola karnego boczny obrońca Polonii podał piłkę w pole karne, gdzie dopadł do niej Maciej Rybak i pewnym strzałem pokonał bramkarza Górnika.
Goście nie zdążyli otrząsnąć się po stracie bramki, a już przegrywali 2:0. W 17. minucie piłkę w pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Damian Buczma, a tam pewnym strzałem głową do bramki skierował ją Igor Jurga.
Mimo prowadzenia piłkarze Polonii nie zwalniali tempa i w dalszym ciągu atakowali bramkę rywali. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 38. minucie Igor Jurga wykorzystał podanie Rybaka i zdobył trzecią bramkę dla zespołu, a swoją drugą w tym spotkaniu.
Jeszcze przed przerwą Polonia podwyższyła prowadzenie. W 44. minucie powtórzyła się akcja z 8. minuty meczu. Ponownie z boku boiska piłkę zagrał Gwit, a w polu karnym celnym strzałem popisał się Rybak i wynikiem 4:0 zakończyła się pierwsza część gry.
Po zmianie stron kibice zgromadzeni na średzkim stadionie przecierali oczy ze zdumienia. Po przerwie bowiem Górnik Konin przejął inicjatywę w tym meczu, a Polonia miała problemy ze skonstruowaniem groźnej akcji. W 47. minucie Karola Szymańskiego próbował zaskoczyć niesygnalizowanym strzałem Bartosz Andrzejewski, ale średzki bramkarz był na posterunku. Jednak w 61. minucie Szymański był już bezradny, a ładnym strzałem po szybkiej akcji pokonał go Maciej Adamczewski. W 69. minucie powinna paść piąta bramka dla Polonii, ale w doskonałej sytuacji Jurga nie dał rady pokonać bramkarza Górnika. Dwie minuty później świetną interwencją popisał się Szymański, który intuicyjnie wybronił strzał z bliska Pawła Błaszczaka. W 85. minucie padła jednak druga bramka dla rywali, a tym razem na listę strzelców wpisał się Aleks Sieradzki.
Polonia na to trafienie rywali wreszcie odpowiedziała. Zaledwie dwie minuty później piłkę z rzutu rożnego dośrodkowywał Łukasz Białożyt, a strzałem głową do bramki rywali skierował ją Przemysław Otuszewski. Do końca spotkania, mimo doliczonych trzech minut, wynik meczu nie uległ już zmianie i Polonia pokonała zespół z Konina.
krzem
Polonia Środa - Górnik Konin 5:2 (4:0)
Polonia: Szymański, Gwit, Kozłowski, Otuszewski, Ngamayama, Jurga, Roszak (74. Barabasz), Rybak (74. Solarek), Bartoszak, Pińczuk (67. Białożyt), Buczma (82. Gajda).
Bramki dla Polonii: po dwie Igor Jurga (17. i 38.) i Maciej Rybak (8. i 44.), a jedną Przemysław Otuszewski (87.)